MOJA PÓŁKA Ta książka nosi podtytuł: „Opowieść o królu Mońku Merinie i jego poddanych”.
O jej bohaterze Chaim Mołczadzki z Będzina miał powiedzieć: „Cokolwiek Merin robi, jest dobre – jest błogosławionym przez Boga przywódcą”. Ten „błogosławiony przywódca” w czasie okupacji niemieckiej stał na czele Centrali Żydowskich Rad Starszych na Wschodnim Górnym Śląsku.
Pod wieloma względami przypominał Chaima Rumkowskiego z łódzkiego getta. Obaj, na swoim terenie, byli królami. Czy rzeczywiście wierzyli, że praca na rzecz okupanta pozwoli ocalić żydowską społeczność? W każdym razie wraz z nasileniem prześladowań i deportacji do obozów zagłady coraz powszechniejsze stawało się przekonanie o daremności tego rodzaju wysiłków.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
