Donald Tusk spotkał się w czwartek w Warszawie z armeńskim premierem Nikolem Paszynianem. Tematem rozmów był proces akcesji Armenii do UE. Premier Tusk zapewnił, że Polska jest zwolennikiem dalszego rozszerzania Unii.
– To, o czym dzisiaj rozmawialiśmy, czyli geopolityka w kontekście tej europejskiej drogi Armenii to w Polsce jest ciągle temat bardzo żywej debaty: w jaki sposób rozszerzać powinna się Unia Europejska – mówił Donald Tusk po spotkaniu na konferencji prasowej. – My dzisiaj rozmawialiśmy także, i to w sposób bardzo realistyczny, o tym, w jaki sposób wasza decyzja o otwarciu tego procesu, decyzja parlamentu na wniosek obywateli Armenii, żeby stała się praktycznym procesem – dodał.
Tusk: Aspiracje Armenii są uzasadnione
Premier stwierdził, że Unia Europejska jest "naprawdę bardzo dobrym wynalazkiem politycznym", a państwa UE korzystają na zjednoczeniu i wspólnym działaniu.
– W epoce, w której znowu do głosu dochodzą siły agresywne, siły cyniczne, siły, które nie respektują ładu międzynarodowego, jedność państw i narodów o podobnej kulturze politycznej, przywiązanych do podobnych wartości, jest absolutnie bezcenna – kontynuował.
– Aspiracja Armenii, żeby wytyczać ten szlak europejski dla Armenii, są absolutnie uzasadnione. Polska była, jest i będzie rzecznikiem mądrego, jak trzeba ostrożnego, bardzo pragmatycznego, rozszerzania Unii Europejskiej. Jeśli będzie trzeba, także zmieniania Unii Europejskiej po to, aby państw i narodów cieszących się wolnością, niepodległością i bezpieczeństwem było coraz więcej – mówił.
Czytaj też:
Jak Unia Europejska marginalizuje konserwatywne NGO?Czytaj też:
Turystyka aborcyjna w UE. "Polskie prawo przestanie być istotne"
