Z natury będąc realistą, a to w dzisiejszej sytuacji Polski tożsame jest z pesymizmem, nie pokładam większych nadziei w najbliższych wyborach, po których jakoby do władzy powróci PiS, robiący za premiera Donald Tusk uda się na emigrację, postkomuna dostanie po łbie jak nie sierpem, to młotem, lewactwo poddane zostanie deratyzacji, a ministra Barbara Nowacka wreszcie się spakuje, co życzliwie podpowiadam jej od dłuższego już czasu, niestety, mało skutecznie.
Naturalnie dzieła Henryka Sienkiewicza jako największego polskiego prozaika powróciłyby wówczas triumfalnie do szkolnych lektur obowiązkowych, wydatnie pomagając w wychowaniu młodego pokolenia w duchu patriotyzmu.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
