KOMUCHOŻERCA II To niesłychane, jak była preparowana w Polsce Ludowej historia wojny i okupacji.
Z jednej strony było, w najlepszym wypadku, pomijanie dokonań organizacji niepodległościowych czy wręcz ich negowanie, z drugiej – tworzenie „historii alternatywnej”. Było to odbieranie im faktycznego dorobku i przypisywanie sobie lub też bezczelne zmyślanie akcji, których nie było. Czasem jednak tak bardzo przesadzali, że od zamierzonej wzniosłości popadali w skrajność całkowicie ich ośmieszającą. Tak było z „akcją bojową” – napadem na pocztę w Janowcu koło Sandomierza nocą z 27 na 28 lipca 1942 r., co opisał w swej relacji m.in. Jerzy Duracz „Felek”.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
