Szef portalu Zero oskarżył dziennikarzy. "Tydzień temu się nie wypierał"

Szef portalu Zero oskarżył dziennikarzy. "Tydzień temu się nie wypierał"

Dodano: 
Patryk Słowik, redaktor naczelny portalu Zero.pl
Patryk Słowik, redaktor naczelny portalu Zero.pl Źródło: YouTube / Kanał Zero
Szef portalu Zero.pl Patryk Słowik oskarżył dziennikarza Press.pl o wymyślenie jego wypowiedzi. Branżowy serwis opublikował odpowiedź.

"3… 2… 1… Zero. Wchodzimy do redakcji portalu Zero.pl i sprawdzamy, jak wystartował" – artykuł pod takim tytułem ukazał się w niedzielę 8 marca na Press.pl. Czytamy w nim, że start Zero.pl poza samym startem nie przyniósł nic więcej. "Zero nie miało własnego mocnego materiału, który byłby szeroko cytowany przez inne media" – wskazano. Autor publikacji Ryszard Parka opisuje swoją wizytę w redakcji przy Wołoskiej 22 w Warszawie. W tekście pojawiają się m.in. wypowiedzi redaktora naczelnego serwisu Zero.pl Patryka Słowika. Co ciekawe, sam dziennikarz twierdzi, że takie słowa z jego ust nigdy nie padły.

"Przeczytałem swoje wypowiedzi w najnowszym Pressie. Cóż: jakiś dziennikarz przyszedł do redakcji znienacka, kulturalnie mu odpowiedziałem na kilka pytań w drodze między kuchnią a salką konferencyjną i tyle. Teraz czytam tekst z rzekomo moimi wypowiedziami, których nie udzieliłem, bo nawet nie używam takich słów" – napisał.

Słowik zapewnił, że dla niego nie stanowi to dużego kłopotu, jednak innym dziennikarzom udzielił rady, że nie warto rozmawiać z Press.pl. "To kolejny raz, gdy zmyśla wypowiedzi. Nie mam zwyczaju autoryzować, ale już rozumiem dlaczego w Pressie tego nie robią – jeszcze by ktoś zepsuł wypowiedzi" – dodał.

Parka: Słowik tydzień temu się nie wypierał

Teraz dziennikarz Press.pl, Ryszard Parka, opublikował oświadczenie, w którym odpiera zarzuty Słowika. Jak przekonuje, na rozmowę z szefem portalu Zero był umówiony z wyprzedzeniem.

"Na wizytę w redakcji Zero. pl z redaktorem Patrykiem Słowikiem umawiałem się w dniu startu portalu, czyli w poniedziałek 9 lutego. Dzwoniłem trzykrotnie: o 12.40, 12.47 i 13.03. Pierwszą rozmowę skrócił ze względu na kolegium, w kolejnej umówiliśmy się, że przyjadę po trzech dniach od startu, czyli w czwartek. Teraz czytam, że przyszedłem znienacka. Paradne" – czytamy.

twitter

Zaprzecza też, jakoby rozmowa nie odbywała się "między salką a kuchnią", tylko trwała godzinę, a sam Słowik nie poprosił o autoryzację, dlatego też Parka nie wysłał mu jego cytowanych w tekście wypowiedzi.

"Nie dziwi mnie, że nie wypierał się tego tydzień temu, gdy nasz magazyn z pozytywnym w sumie tekstem o starcie Zero. pl się ukazał, a dopiero teraz, gdy w ten weekend opublikowaliśmy na Press.pl słabe wyniki pierwszego miesiąca portalu" – podkreśla.

Czytaj też:
Zwrot ws. telewizji Kanału Zero? "Trwają rozmowy"
Źródło: DoRzeczy / X
Czytaj także