Senator zawieszony w klubie PiS. "Można było wykonać telefon, wysłać SMS"

Senator zawieszony w klubie PiS. "Można było wykonać telefon, wysłać SMS"

Dodano: 
Jacek Włosowicz, senator
Jacek Włosowicz, senator Źródło: PAP
Senator Jacek Włosowicz skomentował decyzję o zawieszeniu go w prawach członka klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.

PiS zawiesiło senatora Jacka Włosowicza w prawach członka klubu parlamentarnego. Informację przekazał w środę wieczorem, za pośrednictwem mediów społecznościowych, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości. W opublikowanym na platformie X oświadczeniu Rafał Bochenek podkreślił, że Włosowicz od 2011 r. nie jest formalnie członkiem partii PiS, a jego ostatnie wypowiedzi "wyraźnie pokazują, że od dawna mentalnie znajduje się po stronie Tuska".

"Rolą parlamentarzysty jest praca na rzecz polskich obywateli i reagowanie wtedy, gdy dzieje się im krzywda. Dzisiaj rekordowo rosną ceny i rachunki, wzrasta bezrobocie, wdrażane są unijne szaleństwa, takie jak ETS2 czy umowa z krajami Mercosuru. Charakterystyczne, że te sprawy pana Senatora nie zajmują. Z tego powodu informuję, że kierownictwo partii podjęło decyzję o zawieszeniu pana Senatora i równoczesnym wszczęciu procedury jego usunięcia z klubu PiS" – napisał Bochenek.

Włosowicz uderzył w PiS na antenie TVN24

Sprawa dotyczy wystąpienia Jacka Włosowicza na antenie TVN24. Senator bardzo krytycznie ocenił kierunek, w którym zmierza Prawo i Sprawiedliwość. – Nie do takiej partii wstępowałem – powiedział. Jego zdaniem PiS "robi się partią nacjonalistyczną". Ocenił, że w ugrupowaniu dominują bardziej radykalne środowiska, a politycy o umiarkowanych poglądach czują się odsunięci.

Dopytywany, dlaczego PiS jest przeciw SAFE, Włosowicz odparł, że górę wzięły emocje wynikające z faktu, iż "nie jest to ich program". – Chodzi o emocje, że "to nie my" – stwierdził.

Senator zawieszony w klubie PiS. Zabrał głos

W rozmowie z Onetem senator odniósł się do decyzji PiS o zawieszeniu w prawach członka klubu. – Uważam, że przy posiadaniu jakiejś kindersztuby i pewnych zasad w partii, można było wykonać telefon, wysłać SMS, e-maila – mówił, podkreślając, że nie doszło wcześniej do żadnych rozmów.

Polityk podtrzymał swoją krytyczną wobec PiS ocenę. – Powiedziałem tak, bo tak uważam. Sądzę, że wszyscy to widzimy – skomentował. Jak zaznaczył, niekorzystne zmiany w partii zauważalne są od kilkunastu miesięcy.

Czytaj też:
Kierwiński broni senatora PiS: Okazał się być patriotą

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Onet.pl
Czytaj także