Prof. Dudek: Czarnek będzie trzymany do wyborów. Potem PiS ustąpi

Prof. Dudek: Czarnek będzie trzymany do wyborów. Potem PiS ustąpi

Dodano: 
Poseł PiS Przemysław Czarnek
Poseł PiS Przemysław Czarnek Źródło: PAP / Albert Zawada
7 marca 2026 r. Przemysław Czarnek został ogłoszony kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera.

Decyzję ogłosił Jarosław Kaczyński podczas specjalnej konwencji w Krakowie.

Prof. Dudek: Czarnek będzie trzymany do wyborów

Kandydatura Przemysława Czarnka może mieć charakter przede wszystkim wyborczy c uważa prof. Antoni Dudek. W rozmowie z Onetem politolog sugeruje, że choć dziś to właśnie on jest twarzą kampanii PiS, jego pozycja po wyborach wcale nie jest przesądzona. Podejrzewam, że Przemysław Czarnek będzie trzymany do wyborów parlamentarnych. Później PiS ustąpi z forsowania go na premiera – mówi Dudek.

Zdaniem eksperta wybór Czarnka nie jest przypadkowy. To polityk wyrazisty, który dobrze odnajduje się w ostrym sporze i ma przyciągać wyborców z prawej strony sceny politycznej. Chodzi przede wszystkim o rywalizację z Konfederacją i środowiskiem Grzegorza Brauna. – Czarnek na tyle poboksuje się z Konfederacją i Koroną Brauna, że dla liderów tamtych partii nie będzie akceptowalny jako premier – ocenia politolog. I właśnie to, jego zdaniem, może być kluczowe po wyborach. Jeśli PiS będzie potrzebował koalicjantów, kandydatura Czarnka może okazać się problemem, a nie atutem.

"Nie wierzę, żeby prezes zmienił nagle swój punkt widzenia"

Dudek zwraca uwagę, że przed wyborami partia Jarosława Kaczyńskiego nie ma realnej możliwości zmiany kursu. – Do wyborów parlamentarnych nie może być planu B – podkreśla. Jak tłumaczy, ewentualna zmiana kandydata oznaczałaby konieczność całkowitego przestawienia narracji i byłaby odebrana jako przyznanie się do błędu. Politolog nie wierzy też w nagły zwrot PiS w stronę centrum. – Nie wierzę, żeby prezes zmienił nagle swój punkt widzenia, bo on zawsze lekceważył centrum – mówi Onetowi.

Dudek zwraca też uwagę na rolę samego Grzegorza Brauna. Jak mówi, polityk ten "idzie przeciwko wszystkim" i konsekwentnie buduje swoją pozycję, odbierając wyborców zarówno PiS, jak i Konfederacji. Jego strategia nie polega na frontalnym ataku na jednego przeciwnika, lecz na podważaniu całego układu po prawej stronie sceny politycznej. Zdaniem politologa Braun nie koncentruje się dziś na sporach personalnych, ale na wzmacnianiu własnego zaplecza, co czyni go realnym zagrożeniem dla pozostałych ugrupowań prawicowych.

Czytaj też:
"Dziadostwo, które rządzi Polską". Czarnek: Gdzie są te pieniądze, Tusku?
Czytaj też:
"Żądam przeproszenia Polaków". Czarnek nie gryzł się w język na spotkaniu z wyborcami

Źródło: Onet.pl / DoRzeczy.pl
Czytaj także