Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy oraz państwowa agencja Enerhoatom przekazały, że częściowo zniszczony został budynek służący do przyjmowania kontenerów z wypalonym paliwem jądrowym. W chwili ataku nie znajdowało się w nim jednak żadne paliwo.
Ukraińskie służby podkreśliły, że incydent nie spowodował wzrostu poziomu promieniowania i nie stanowi bezpośredniego zagrożenia radiacyjnego dla ludności. Trwa ocena skali zniszczeń i ustalanie wszystkich okoliczności zdarzenia.
Fala uderzeniowa uszkodziła okoliczne budynki. Komunikat MAEA
Według Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) atak spowodował znaczne uszkodzenia magazynu odbioru paliwa, w tym elewacji, okien i drzwi. W wyniku fali uderzeniowej ucierpiały również okoliczne budynki.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył, że nie jest to pierwszy przypadek narażania przez Rosję bezpieczeństwa ukraińskich obiektów jądrowych. "Rosyjski szantaż nuklearny i zagrożenia dla bezpieczeństwa jądrowego są systemowe, celowe i niedopuszczalne" – napisał w serwisie X.
W lutym 2025 r. dron uszkodził osłonę ochronną nad reaktorem nr 4 czarnobylskiej elektrowni, zniszczonym podczas katastrofy z 1986 r. Rosja zaprzeczyła wówczas odpowiedzialności za atak. Eksperci MAEA po przeprowadzonej inspekcji ogłosili, że konstrukcja wymaga remontu.
Nieczynna elektrownia atomowa w Czarnobylu, położona około 130 km na północ od Kijowa, pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych obiektów infrastruktury jądrowej na Ukrainie od początku pełnowymiarowej rosyjskiej inwazji. Teren wokół elektrowni był wielokrotnie atakowany przez drony.
Katastrofa jądrowa w Czarnobylu. Mija 40 lat
Do katastrofy w elektrowni atomowej w Czarnobylu doszło 26 kwietnia 1986 r. Wybuch czwartego reaktora spowodował rozprzestrzenienie się chmury radioaktywnego pyłu nad północną i zachodnią Europą, docierając aż do wschodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych.
Eksplozja, do której doszło w wyniku błędu radzieckich inżynierów obsługujących elektrownię, doprowadziła do skażenia obszaru 150 tys. kilometrów kwadratowych na Ukrainie, Białorusi i w Rosji. Wokół miejsca katastrofy wyznaczono 30-kilometrową strefę wykluczenia.
Po katastrofie Związek Radziecki zbudował wokół zniszczonego reaktora konstrukcję, która miała chronić przed promieniowaniem pochodzącym z ogromnych ilości uranu, które wciąż znajdowały się w środku. Z powodu obaw społeczności międzynarodowej o to, że radziecka instalacja nie spełnia swoich zadań, zbudowano nowe zabezpieczenie – ogromny łuk ze stali i betonu, nazywany "sarkofagiem" i "arką".
W grudniu 2000 r. inżynierowie wyłączyli ostatni działający reaktor (numer 3) w Czarnobylu.
Czytaj też:
Pożar w Czarnobylu. Polska Agencja Atomistyki wydała komunikat
