Początkowo planowano sfinalizować proces podpisania umowy pożyczkowej SAFE do końca marca, jednak Komisja Eruopejska poinformowała, że dojdzie do tego dopiero w kwietniu.
Chodzi o wzró umowy. Bruksela przygotowała jeden wzór dla wszystkich państw, a kraje zgłaszały następnie swoje uwagi. Łącznie naniesiono 250 poprawek.
Rzecznik KE Thomas Regnier, który komentował sprawę, stwierdził, że opóźnienia nie są związane z prezydenckim wetem do ustawy wdrażającej SAFE. Komisja Europejska planuje przekazać pierwszą transzę pieniędzy do końca kwietnia.
Rządowy plan B po wecie Nawrockiego
Wielomiliardowa unijna pożyczka na wzmocnienie sił zbrojnych, którą Polska będzie spłacać przez niemal pięć kolejnych dekad, dzieli scenę polityczną. Opozycja domaga się odrzucenia kredytu, podczas gdy rządząca koalicja zarzuca krytykom "zdradę" interesu narodowego.
W związku z prezydenckim wetem rząd wdrożył zapowiadany plan B. Premier zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów, która przyjęła uchwałę upoważniającą szefów resortów obrony i finansów do zaciągnięcia pożyczki w ramach SAFE. – Weto prezydenta nas nie zatrzyma – oświadczył Tusk.
Uchwała rządu daje możliwość przekazania środków z unijnego programu tylko na potrzeby wojska, a nie policji i Straży Granicznej, na co zezwalała ustawa zawetowana przez prezydenta.
Serwis money.pl podał, że uwzględniając aktualny kurs euro, koszt odsetek może wynieść nawet niemal 197 mld zł.
Nawrocki chciał "SAFE 0 proc."
Prezydent, zanim odmówił podpisania ustawy o SAFE, złożył w Sejmie własny projekt, który zakłada finansowanie wojska ze środków pozyskanych z zysku ze sprzedaży złota kupionego w ostatnich latach przez Narodowy Bank Polski pod wodzą Adama Glapińskiego. Nawrocki swoją propozycję nazywa "polskim SAFE 0 procent".
Według Zbigniewa Boguckiego, szefa prezydenckiej kancelarii, przy mądrym gospodarowaniu rezerwami NBP można, bez ich uszczuplania, wygenerować w najbliższych 4-5 latach kwotę ok. 200 mld zł po to, żeby przekierować je do proponowanego przez prezydenta Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych.
Zdaniem rządu, prezydencka propozycja nie ma źródeł finansowania, ponieważ NBP od kilku lat wykazuje straty. Minister obrony, szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że chce pracować nad rozwiązaniami na bazie prezydenckiej propozycji "SAFE 0 proc.".
Czytaj też:
"Absolutny rekord". Niepokojąca prognoza dotycząca deficytu budżetu państwaCzytaj też:
"Będzie kompromitacja". PSL odpowiada Nawrockiemu
