Polacy zabrali głos po podpisaniu SAFE. Złe wieści dla rządu Tuska

Polacy zabrali głos po podpisaniu SAFE. Złe wieści dla rządu Tuska

Dodano: 
Donald Tusk, premier
Donald Tusk, premier Źródło: X
8 maja w Warszawie przedstawiciele polskiego rządu podpisali umowę pożyczkową w ramach unijnego programu SAFE.

Polska ma otrzymać z programu ok. 43,7 mld euro niskooprocentowanych pożyczek na inwestycje w obronność i modernizację armii.

Najmłodsi najbardziej sceptyczni wobec SAFE

Kilka tygodni po podpisaniu umowy "Rzeczpospolita" opublikowała sondaż SW Research dotyczący wpływu programu SAFE na poparcie dla rządu Donalda Tuska. 32 proc. ankietowanych uważa, że przystąpienie Polski do programu SAFE przełoży się na spadek poparcia dla rządu. Odmiennego zdania jest 24,6 proc. badanych, którzy spodziewają się wzrostu poparcia. 19,8 proc. respondentów uważa, że SAFE nie wpłynie na notowania rządu, a 23,6 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

Jak wynika z badania, największy sceptycyzm wobec politycznych efektów programu występuje wśród najmłodszych respondentów. – Spadek poparcia najczęściej wskazywały osoby do 24. roku życia (38 proc.) – komentowała wyniki badania Małgorzata Bodzon z SW Research. Z kolei "wzrost poparcia najczęściej wskazywały osoby powyżej 50. roku życia (31 proc.)" – zaznaczyła.

Tusk: Polska będzie bezpieczniejsza o 180 mld zł

Po podpisaniu umowy premier Donald Tusk mówił, że jest to moment przełomowy w historii i Polski i UE. – Polska będzie bezpieczniejsza w tych trudnych, jakże ryzykownych czasach, w tym szczególnym miejscu na ziemi, będzie bezpieczniejsza o 180 mld zł – powiedział szef rządu. Premier podkreślał, że środki zostaną przeznaczone "wprost i bezpośrednio w polskie bezpieczeństwo, w polski przemysł zbrojeniowy, polskie firmy, które kooperują z polskim przemysłem zbrojeniowym, w nasze możliwości technologiczne".

– Chcemy mieć pewność, że polska armia i polski przemysł zbrojeniowy będą w stanie sprostać każdemu wyzwaniu – mówił Donald Tusk.

Pałac Prezydencki: Kolejne pokolenia będą spłacać zobowiązanie

Program SAFE skrytykował prezydent Karol Nawrocki, który wcześniej zawetował ustawę wdrażającą rozwiązania umożliwiające przeznaczanie środków z SAFE także na wsparcie służb podległych MSWiA. Po podpisaniu umowy głos zabrał szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. "Kolejne pokolenia przez dziesięciolecia będą spłacać zobowiązanie zaciągnięte przez ten rząd" – napisał w swoich mediach społecznościowych.

Bogucki zwracał również uwagę, że pod umową nie podpisał się premier Donald Tusk. "Wysyła on Ministra Obrony Narodowej, pana Władysława Kosiniaka-Kamysza, oraz Ministra Finansów. To oni biorą odpowiedzialność. Donald Tusk, jak zwykle w tego rodzaju sprawach, rozkłada ręce i mówi: To nie moja rzecz, wy bierzecie odpowiedzialność" – stwierdził szef kancelarii prezydenta.

Karol Nawrocki proponował wcześniej alternatywne rozwiązanie pod nazwą "SAFE 0 proc". Według współpracowników prezydenta program miał umożliwić finansowanie modernizacji armii bez konieczności zaciągania unijnej pożyczki.

Czytaj też:
Transfer pieniędzy z SAFE do Francji? Konfederacja alarmuje
Czytaj też:
Prawnik: W świetle Konstytucji umowa SAFE jest nieważna

Źródło: Rzeczpospolita / DoRzeczy.pl
Czytaj także