PŁYWANIE W KISIELU Legendarny Przywódca Solidarności w filmiku w mediach społecznościowych domaga się od związku zawodowego, któremu przed laty przewodził, miliona złotych czy też dolarów za usunięcie jakiejś upamiętniającej go tablicy gdzieś tam.
Celowo piszę o tym lekceważąco, bo wszyscy tak się rzucili na tę tablicę i ten milion, że zupełnie im umknęło inne, znacznie bardziej godne uwagi przesłanie filmiku. Otóż Lech Wałęsa po raz kolejny wyjaśnił sprawę swych nadmiarowych zarobków w latach 70. Tym razem nie mówił już o wygranych w totalizatorze.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

