13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy zostali zgłoszeni formalnie przez Prezydium Sejmu, a faktycznie przez kluby wchodzące w skład koalicji rządowej. Prezydent Karol Nawrocki zaprosił do Pałacu Prezydenckiego na środowa ceremonię dwoje nowo wybranych przez Sejm sędziów TK – Dariusza Szostka (rekomendowanego przez Polskę 2050) i Magdalenę Bentkowską (rekomendowaną przez PSL), którzy złożyli ślubowanie wobec głowy państwa.
RPO: Konstytucja wskazuje tryb wyboru sędziego
O komentarz do sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego został poproszony Rzecznik Praw Obywatelskich. Prof. Marcin Wiącek wskazał, że decydującą rolę w tym procesie ma Sejm.
– Kadencja sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie rozpoczyna się w dniu ślubowania (...) rozpoczyna się albo w dniu następującym, po dniu powstania wakatu, albo w dniu uchwały Sejmu o wyborze sędziego. Wynika to z tego, że konstytucja zamyka katalog organów, które są w wybór sędziego Trybunału Konstytucyjnego zaangażowane. Jest to wyłącznie Sejm. Konstytucja nie wspomina nic na temat prezydenta – wskazał Rzecznik.
Prof. Wiącek przypomniał, że procedurę ślubowania sędziów przed prezydentem wprowadzono w 1997 roku. Wcześniej miała ona miejsce przed Sejmem. RPO podkreślił, że sędzia TK "podlega wyłącznie konstytucji" i to ona wskazuje, "jaki jest tryb wyboru sędziego".
– Nie można w związku z tym roli prezydenta, która jest przewidziana jedynie ustawą zwykłą, nie konstytucją, odczytywać, żeby była to rola decyzyjna – dodał.
Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził również jednoznacznie, że "w uchwale Sejmu o wyborze sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie ma potrzeby wskazywania, na który wakat dany sędzia ma wejść".
Czytaj też:
Wyrok NSA wprowadzi w Polsce "małżeństwa" jednopłciowe? RPO studzi emocjeCzytaj też:
Zakaz mediów społecznościowych? RPO zabrał głos
