Rosja rozdarta między Azją a Europą
  • Lech MażewskiAutor:Lech Mażewski

Rosja rozdarta między Azją a Europą

Dodano: 
Władimir Putin, prezydent Rosji
Władimir Putin, prezydent Rosji Źródło: Wikimedia Commons
Przebieg wojny nad Dnieprem dowodzi, że Rosja boi się własnych obywateli, nie będąc w stanie podjąć decyzji o ogłoszeniu powszechnej mobilizacji. Ma to swoje uzasadnienie historyczne, ale wskazuje jednocześnie na kolejny strukturalny problem współczesnej Moskwy.

Zdumiewa fakt, w jak mało efektywny sposób Rosja toczy wojnę z Ukrainą. Wielokrotnie podnoszono, że w czasie drugiej wojny światowej wojskom sowieckim marsz od Moskwy do Berlina zajął trzy lata i pięć miesięcy, podczas gdy w ciągu czterech lat armia Federacji Rosyjskiej nie jest w stanie nawet zdobyć Donbasu. Z czego to wynika? Czy źródeł tego stanu rzeczy należy szukać jedynie w słabości armii? A może chodzi o strukturalne problemy państwa rosyjskiego? Czy byłyby one na tyle duże, że uprawione jest mówienie o Rosji jako chorym człowieku północnej Eurazji?

Brak modernizacji gospodarki

Pod koniec 1989 r. ostatni sekretarz generalny KC KPZS Michaił Gorbaczow oświadczył na Zjeździe Deputowanych Ludowych: „Oceniamy teraz rezultaty pierestrojki. Prawdą jest, że na ogół nie przyniosła ona rezultatów ekonomicznych, dała jednak wolność słowa i twórczości oraz swobody polityczne”. Jest oczywiste, że bez skutecznego przeprowadzenia reform gospodarczych uzyskanej wolności nie tylko nie dałoby się utrzymać, ale ponadto Związek Sowiecki utraciłby swoją dotychczasową pozycję. To samo odnosiło się do Federacji Rosyjskiej, państwa, które wyłoniło się po upadku ZSRS.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także