Sprawa ciągnęła się od 2019 roku. Gróbarczyk oskarżył polityków ówczesnej Platformy Obywatelskiej o to, że zlikwidowali Stocznię Szczecińską. Wśród nich był m.in. Sławomir Nitras. Polityk wytoczył ówczesnemu ministrowi gospodarki wodnej i żeglugi śródlądowej proces w trybie wyborczym.
– Pan minister Gróbarczyk kłamie i myślę, że ostatnie dni kampanii wyborczej to jest dobry moment do tego, żeby udowodnić mu kłamstwo – stwierdził poseł podczas konferencji prasowej.
– Stocznia Szczecińska upadła w roku 2002 i później rządy SLD i PiS utrzymywały ją tylko na kroplówce państwowej, kiedy ona była ani nie rentowna, ani nigdy nie osiągnęła zdolności do tego, żeby samodzielnie funkcjonować. Myśmy po prostu przecięli ten żenujący spektakl – dodał Nitras.
W 2019 roku sąd skazał polityka PiS w trybie wyborczym. Z kolei w 2023 roku zapadł pierwszy, nieprawomocny wyrok skazujący Gróbarczyka. Ostatecznie sprawa zakończyła się jego przegraną. W środę na profilu byłego ministra opublikowano wpis następującej treści: "Ja Marek Gróbarczyk przepraszam Sławomira Nitrasa za opublikowanie przeze mnie nieprawdziwej informacji o zniszczeniu Stoczni przy udziale Sławomira Nitrasa oraz za użycie obraźliwych słów wobec Sławomira Nitrasa".
Co powiedział Gróbarczyk?
Co takiego powiedział 7 lat temu Michał Gróbarczyk?
– Panie Schetyna, wraz z kolegą Nitrasem zniszczyliście stocznie, a dziś kpicie ze stoczniowców, którzy budują tam statki. Wyjątkowa bezczelność – mówił ówczesny minister.
– To pan Nitras uczestniczył w likwidacji Stoczni Szczecińskiej, będę to powtarzał jak mantrę. Ci ludzie, którzy zwalniali osoby i likwidowali tę stocznię, bo oni ją zlikwidowali i zlikwidował ją Nitras również poprzez swoje działania jako parlamentarzysta – dodał.
Czytaj też:
Bogucki puścił nagranie przy polityku KO. "Jak panu nie wstyd?"
