Zdajmy sobie sprawę z tego, że żyjemy w epoce jednego z największych kryzysów moralnych świata - mówi Witold Gadowski.
Kiedy w 2010-2011 roku realizowałem zdjęcia do filmu "Mitzvah", nigdy nie przypuszczaliśmy, że epilog tego, o czym wtedy zaczęliśmy jako pierwsi opowiadać, będzie w roku 2026 wraz z ujawnieniem kolejnych dokumentów ze straszliwego archiwum Epsteina. Wtedy, w 2010-2011 roku robiliśmy film o międzynarodowym rynku handlu organami ludzkimi. Była to szokująca tematyka i też szokujące rozmowy.
Źródło: DoRzeczy.pl