Przemysław Czarnek był we wtorek gościem Kanału Zero. Polityk PiS stwierdził, że "jeśli ktoś chce pracować w Polsce albo studiować w Polsce, to my się z tego cieszymy" oraz "nie ukrócimy legalnej migracji". Dodał, że "legalna migracja zależy od tego, ile jest miejsc pracy do zagospodarowania w Polsce". – Rządzący nie przyjmą żadnych nielegalnych migrantów, żadnej relokacji przymusowej, natomiast przedsiębiorcy w Polsce decydują o tym, ile potrzebują rąk do pracy i my im tego utrudniać nie będziemy – podkreślił.
Bosak: Migracja powoduje problemy
Wypowiedź Czarnka skomentował Krzysztof Bosak. Polityk Konfederacji podkreślił, że obecnie większość problemów w Polsce związanych z migracją dotyczy obcokrajowców, którzy legalnie wjechali do naszego kraju. Podał przy tym szereg przykładów.
"Kolumbijczyk, który zamordował studentkę w Toruniu, przyjechał do Polski legalnie. Sprawcy gwałtów w taksówkach na aplikację byli w Polsce legalnie. Szpiedzy i sabotażyści z Ukrainy działający na rzecz Rosji byli w Polsce legalnie. Członkowie gruzińskich grup przestępczych byli lub są w Polsce legalnie" – napisał wicemarszałek Sejmu.
Bosak stwierdził dalej, że nie jest niczym zaskakującym, że Przemysław Czarnek popiera legalną migrację, skoro jego partia prowadziła w czasie swoich rządów politykę masowego napływu pracowników z zagranicy. Dodał, że "politycy PiS w realnych działaniach zawsze wpisywali się w politykę «otwartych granic», a jedynie w słownych deklaracjach udawali przeciwników masowej imigracji". Przypomniał również, że to jego partia jest jedynym ugrupowaniem w kraju, które jednoznacznie deklaruje radykalną zmianę polityki migracyjnej.
"To my jesteśmy jedyną w Polsce partią zdeterminowaną by zakończyć politykę masowej imigracji – nielegalnej i legalnej – i postawić na pierwszym miejscu długoterminowe wspólne bezpieczeństwo i warunki życia naszych dzieci zamiast krótkoterminowych, indywidualnych zysków materialnych dla nielicznych" – napisał Bosak.
Czytaj też:
Bosak skomentował wynik Orbana. Dziennikarka TVP: Dobra mina do złej gryCzytaj też:
Bosak: Naszym sojusznikiem jest Ameryka, a nie jej aktualny prezydent
