W piątek Pentagon poinformował o wycofaniu z Niemiec ok. 5 tys. żołnierzy USA. Operacja ma zostać przeprowadzona w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.
Szef polskiego rządu Donald Tusk wypowiedział się na temat ewentualnego przesunięcia części wojsk amerykańskich z Niemiec do naszego kraju, zdecydowanie się temu sprzeciwiając. – Sprawa jest delikatna. (...) W przestrzeni publicznej pojawiały się zapowiedzi czy groźby wycofania wojsk amerykańskich z Niemiec, Włoch, Hiszpanii. Chyba nie powinniśmy jako państwo "podbierać". Nie wiem, czy wiecie, o co mi chodzi – skomentował premier. – Nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim – oświadczył stanowczo.
– Nie można być bardziej proamerykańskim, niż ja jestem i to od zawsze. Dla mnie jednak proamerykańskość oznacza wspólne starania o to, aby więzi transatlantyckie były jak najsilniejsze. Między Polską i Stanami Zjednoczonymi, ale także między Europą i Stanami Zjednoczonymi – przekonywał Tusk.
"Jawohl government". Przydacz: Dziś wielu zaczyna rozumieć to lepiej
Wypowiedź premiera jest szeroko komentowana w mediach społecznościowych. Głos w sprawie zabrali m.in. przedstawiciele Kancelarii Prezydenta. "Jak można przedkładać interes i komfort sąsiedniego państwa nad bezpieczeństwo własnego? To jest rzecz niesłychana. Kiedyś zasłyszałem od europejskich dyplomatów stwierdzenie »jawohl government«. Dziś wielu zaczyna rozumieć to lepiej" – napisał na platformie X szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
"Jak można bezpieczeństwo własnego kraju kłaść na szali w imię fałszywie pojmowanej solidarności? Jak można wczoraj straszyć wojną, a dziś rezygnować z nowych żołnierzy USA w Polsce? Przed odzyskaniem niepodległości, w 1918 roku o takich politykach mówiono po prostu »berlińczycy«" – stwierdził doradca prezydenta Karola Nawrockiego Błażej Poboży.
twitterCzytaj też:
Tusk o "delikatnej sprawie". Kaczyński: Kolejny raz odkrywa swoją prawdziwą twarzCzytaj też:
Były prezydent: Premier Tusk przeciwko wzmocnieniu bezpieczeństwa Polski
