Skarga do TSUE na umowę z Mercosur. Rząd podjął decyzję

Skarga do TSUE na umowę z Mercosur. Rząd podjął decyzję

Dodano: 
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na sali obrad Sejmu
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na sali obrad Sejmu Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał najnowsze informacje dotyczące sprawy skargi na umowę z Mercosur.

Lider Polskiego Stronnictwa Ludowego zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował o decyzji rządu dotyczącej skargi na umowę z Mercosur.

"Dotrzymujemy słowa! Rada Ministrów przyjęła wniosek o skierowanie umowy Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Oznacza to, że Polska składa skargę na umowę Mercosur do TSUE! Od wielu miesięcy realnie działamy w tej sprawie. Wywalczyliśmy już klauzule bezpieczeństwa dla rolników oraz będziemy pilnować, by na polskich stołach była żywność najlepszej jakości. To są konkrety!" – napisał Kosiniak-Kamysz na swoim koncie na platformie X.

Umowa z Mercosur

Umowa handlowa między Unią Europejską i krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur jest tymczasowo stosowana od 1 maja. W praktyce oznacza to natychmiastowe zniesienie ceł i barier handlowych. Od 1 maja możliwe jest sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po bardziej korzystnych dla południowoamerykańskich producentów stawkach celnych.

Wśród największych zagrożeń, obok kolejnego ciosu Unii Europejskiej w europejskie rolnictwo, przeciwnicy przedsięwzięcia podnoszą właśnie jakość jedzenia, jakie zacznie trafiać do naszego kraju. Będzie to żywność często złej jakości – zawierająca dawno zakazaną w Europie chemię. Przypomnijmy, że w państwach Ameryki Południowej nie obowiązują europejskie normy w zakresie zakazów stosowania szkodliwych pestycydów. Tylko Brazylia dopuszcza do użytku ponad 3600 pestycydów. Dzięki temu kilka europejskich korporacji zarabia olbrzymie pieniądze.

Nowe przepisy pozwalają krajom Mercosur samodzielnie decydować, jak podzielą między siebie przyznany przez UE limit eksportu wołowiny. UE na temat tego podziału nie ma wpływu. Do tego to właśnie państwa Mercosur będą decydować, które firmy u nich dostaną możliwość eksportu w ramach tych limitów.

Czytaj też:
"Mendy". Zajączkowska-Hernik o PSL: Czy można bardziej wejść w cztery litery von der Leyen?
Czytaj też:
"Musi pani ministra zapytać". Joński o Mercosur

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: X
Czytaj także