Jedność zamiast prawdy
  • Paweł ChmielewskiAutor:Paweł Chmielewski

Jedność zamiast prawdy

Dodano: 
Sarah Mullally, która od marca 2026 r. piastuje urząd anglikańskiego arcybiskupa Canterbury
Sarah Mullally, która od marca 2026 r. piastuje urząd anglikańskiego arcybiskupa Canterbury Źródło: PAP/EPA / NEIL HALL
Pod koniec kwietnia Ojca Świętego odwiedziła Sarah Mullally, która od marca 2026 r. piastuje urząd anglikańskiego arcybiskupa Canterbury – najważniejszą funkcję w Kościele Anglii. Wizyta pani Mullally w Rzymie jak w soczewce skupia problemy ze współczesnym ekumenizmem, pokazując też, jak papież Leon jest głęboko zakorzeniony w posoborowym modelu Kościoła.

Tak zwany Kościół Anglii narodził się w XVI w., kiedy jedność z papieżem zerwał król angielski Henryk VIII. Choć początkowo rzecz miała charakter buntu politycznego, to szybko przerodziła się w religijną herezję. W Anglii zaczęły przyjmować się poglądy protestanckie, zwłaszcza te szerzone przez Jana Kalwina. Tak powstała nowa religia, anglikanizm – z perspektywy Rzymu po prostu fałszywa. Relacje pomiędzy Kościołem katolickim a protestanckim Kościołem Anglii były przez długie wieki bardzo trudne; katolików prześladowano i dyskryminowano. Odwilż przyszła dopiero w XIX w. Katolicy zyskali w Anglii więcej praw, pojawiały się coraz częstsze konwersje, czego przykładem jest przejście do Kościoła Johna Henry’ego Newmana, niedawno ogłoszonego doktorem Kościoła. Z drugiej strony w 1896 r. papież Leon XIII rozstrzygnął autorytatywnie długą debatę dotyczącą święceń kapłańskich w Kościele Anglii – na niekorzyść anglikanów. Uznał, że przerwano tam sukcesję apostolską, więc w ścisłym sensie anglikanie nie mają księży ani biskupów. Dopiero po drugiej wojnie światowej, na fali szerokiego ruchu ekumenicznego, kontakty katolicko-anglikańskie zaczęły się naprawdę intensyfikować. Punktem przełomowym stało się w 1966 r. spotkanie papieża Pawła VI z anglikańskim arcybiskupem Canterbury, Michaelem Ramseyem. Od tej pory takich spotkań było już całe multum.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także