Siłą rzeczy II Któż nie jest za wolnym rynkiem i rządzącą na nim wolną konkurencją? To jasne: wszyscy! Wszyscy – i to co do jednego!
Wszelako – jak wiadomo – pod jednym warunkiem: że nie chodzi akurat o ten rynek, na którym działa ich firma (lub firma, w której oni pracują), ani że chodzi o inne firmy, które mogłyby w sposób nieskrępowany z ich firmą konkurować. Nieprawdaż?
Dziś przekonujemy się o tym po raz kolejny – tym razem na przykładzie PKP – firmy, która nie kryje, że nie przeszkadza jej, że Polacy znów muszą płacić za bilety kolejowe drożej i na domiar złego jeździć pociągami w większym tłoku, byleby tylko ona jak najdłużej nie musiała mierzyć się z konkurencją.
Źródło: DoRzeczy.pl
