Sybiha chce "znaczącego wzrostu" międzynarodowego wsparcia Ukrainy

Sybiha chce "znaczącego wzrostu" międzynarodowego wsparcia Ukrainy

Dodano: 
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha Źródło: PAP / Victor Kovalchuk
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha pisze w sobotę, że "Putin stracił szansę na wyjście z nieudanej wojny".

Polityk nawiązał w ten sposób do odpowiedzi prezydenta Putina na list otwarty prezydenta Zełenskiego, żeby spotkać się na bezpośrednich rozmowach pokojowych. Prezydent Rosji skomentował, że działania wojenne owszem – zakończą się, ale wówczas, kiedy Rosja osiągnie swoje cele. Jak zaznaczył, nie odrzuca spotkania z Zełenskim w przyszłości.

W swoim komentarzu Putin odniósł się do kilku fragmentów listu Zełenskiego. Stwierdził m.in., że list Zełenskiego ma "nieuprzejmy" charakter. – Co to ma być? Czy to sposób na stworzenie warunków do osobistych spotkań i negocjacji? A może tworzy atmosferę, w której nie da się w ogóle odbyć spotkań twarzą w twarz? – pytał.

Sybiha: Putin stracił szansę na wyjście z nieudanej wojny

"Brak dobrych wieści dla Rosjan. Odmawiając oferty prezydenta Zełenskiego na bezpośrednie rozmowy pokojowe, Putin stracił swoją szansę na wyjście z nieudanej wojny" – napisał minister spraw zagranicznych Ukrainy.

"Sytuacja dla Rosji będzie tylko pogarszać się. Straty na polu bitwy będą nadal rosły. Porażki staną się bardziej upokarzające" – twierdzi Sybiha. "Gospodarka pogrąży się głębiej w recesji. Więcej miejsc pracy zostanie utraconych, podatki będą rosły, a inflacja uderzy w najbardziej podatnych” – prognozuje.

Ponadto, zdaniem ukraińskiego polityka w Rosji nie ma już bezpiecznych miejsc, które mogłyby uniknąć ukraińskich sankcji dalekiego zasięgu. Jednocześnie ich intensywność będzie nadal rosła.

Szef MSZ Ukrainy chce więcej międzynarodowej pomocy

"Międzynarodowa presja nie osłabnie. Stanie się tylko silniejsza. W tym wykorzystanie zamrożonych aktywów, zakazy podróży i nieunikniona odpowiedzialność za zbrodnie" – uważa Sybiha.

"Wszystko to dlatego, że fanatyk w Kremlu chce utrzymać się u władzy za wszelką cenę i jest gotów poświęcić przyszłość swojego kraju oraz zabić miliony ludzi dla swoich szalonych złudzeń. Wszystko to dlatego, że nie chce przyznać prostej prawdy: nigdy nie osiągnie swoich celów na polu bitwy i lepiej porzuci swoje złudne nadzieje na szybkie załamanie Ukrainy, osłabienie wsparcia ze strony jej partnerów lub złagodzenie presji na Rosję. Rosja i tak będzie musiała zaakceptować rozwiązanie dyplomatyczne, ale warunki będą znacznie gorsze" – twierdzi szef MSZ Ukrainy.

"Odmowa Putina negocjacji pokojowych powinna doprowadzić do znaczącego wzrostu międzynarodowej presji na Rosję i wsparcia dla Ukrainy" – kończy swój wpis.

Czytaj też:
Budanow i kult UPA. Ukraińska historyk napisała wprost
Czytaj też:
Polacy zorientowali się na kogo płacą? "Prawda ma to do siebie, że wychodzi na jaw"

Źródło: X / Polsat News / DoRzeczy.pl
Czytaj także