"Powinien natychmiast złożyć urząd". Burza wokół Trzaskowskiego

"Powinien natychmiast złożyć urząd". Burza wokół Trzaskowskiego

Dodano: 
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Politycy PiS i Konfederacji domagają się dymisji prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego po nowej publikacji dot. Szpitala Południowego.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zorganizował w piątek konferencję prasową w sprawie afery w Szpitalu Południowym. Zadeklarował, że wszelkie nieprawidłowości zostaną dokładnie wyjaśnione. Jednocześnie podkreślił, że władze miasta nie miały wiedzy na temat tego, co działo się na SOR-ze zarządzanym przez Dawida Kacprzyka, 28-letniego lekarza i byłego już radnego Koalicji Obywatelskiej. – Do mnie nie dochodziły informacje o nieprawidłowościach. (...) Myśmy do wczoraj do godzin nocnych sprawdzali, czy takie zawiadomienie się pojawiło – zaznaczył Trzaskowski.

Przypomnijmy, że Szpital Południowy jest w całości pod zarządem władz Warszawy.

Trzaskowski miał wiedzieć o aferze w szpitalu

Tymczasem portal Zero opublikował kolejny tekst, w którym donosi, że "Trzaskowski wiedział o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym i Kacprzyku". Informować miał go o tym ordynator chirurgii – doświadczony chirurg z wieloletnim stażem. "Zwracał uwagę na to, że ten bierze bardzo dużo dyżurów, ale w natłoku różnych zajęć często nie pomaga pacjentom, lecz im szkodzi" – czytamy.

W czerwcu 2025 r. poprosił Rafała Trzaskowskiego o spotkanie. Wiadomość wysłał mu przez komunikator internetowy. Prezydent Warszawy odpowiedział, że ma dużo obowiązków i woli otrzymać informację na piśmie. Ordynator przekazał więc w lipcu 2025 r. Trzaskowskiemu taką informację. Doświadczony chirurg oczekiwał zwolnienia Dawida Kacprzyka. Ostatecznie do włodarza stolicy nie wpłynęło formalne zgłoszenie, ale pełna informacja na temat działań 28-letniego medyka.

Dwa miesiące później zarząd Szpitala Południowego wypowiedział umowę ordynatorowi. Oficjalnym powodem były zaległości w przekazywaniu sprawozdań do Narodowego Funduszu Zdrowia.

"To całkowicie wywraca planszę". Fala komentarzy

Sprawa wywołała lawinę komentarzy. "To nieprawda, że Trzaskowski i warszawska Platforma nic nie zrobili z Kacprzykiem i jego patologicznymi działaniami, gdy tylko się o nich dowiedzieli. Zrobili. Wyrzucili z pracy lekarza, który ich o tym informował!" – grzmiał Sławomir Mentzen z Konfederacji.

"Trzaskowski został poinformowany o skandalicznych i nielegalnych praktykach w Szpitalu Południowym niemal rok temu. Dwa miesiące później zwolniono… sygnalistę. To całkowicie wywraca planszę. Tusk »szukał« winnych i już ich ma: Trzaskowskiego, Kierwińskiego i samego siebie" – zauważył poseł PiS Jacek Sasin.

"To jest niewybaczalne. Rafał Trzaskowski powinien natychmiast złożyć urząd Prezydenta Warszawy. Dość mafii z KO, która uwłaszczyła się na stolicy!" – stwierdził rzecznik Konfederacji Wojciech Machulski.

"Najwyższe władze Koalicji Obywatelskiej od roku o wszystkim wiedziały i jedyne co z tym zrobiono to... zwolniono z pracy sygnalistę. Od wielu dni Polacy w tej sprawie są okłamywani przez Prezydenta Warszawy, Premiera i członków rządu. Dość. Wszyscy do dymisji!" – wezwał były premier Mateusz Morawiecki.

"Trzaskowski o wszystkim wiedział OD PRAWIE ROKU – i nie tylko nie zareagował, ale zwolnili z pracy człowieka, który alarmował o aferze w Szpitalu Południowym! Rafał Trzaskowski powinien podać się do dymisji i usłyszeć zarzuty z art. 231 k.k. (niedopełnienie obowiązków na szkodę interesu publicznego)" – wskazał poseł PiS Paweł Jabłoński.

Czytaj też:
"Nie ma pan odwagi". Bogucki do Tuska: Powinien pan przeprosić

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także