Tym razem premier sięgnął po słowa Jana Pawła II, które padły 25 lat temu we Lwowie.
"Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to, co dzieli, ażeby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, na braterskiej wspólnocie, braterskiej współpracy i autentycznej solidarności" – napisał Tusk na platformie X, cytując papieża.
Decyzja Nawrockiego
19 czerwca prezydent Karol Nawrocki poinformował, że po konsultacji z kapitułą Orderu Orła Białego zdecydował o odebraniu odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu. Powodem była zgoda ukraińskiego prezydenta na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”. – Nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy odwołującej się do zbrodniarzy z UPA ma znaczenie wykraczające daleko poza wewnętrzną sprawę Ukrainy. Polska wielokrotnie sygnalizowała stronie ukraińskiej szczególną wagę tej kwestii – mówił Nawrocki.
Jak podkreślił, polskie władze oczekiwały od Kijowa ponownego rozważenia tej decyzji, ale stanowisko Ukrainy nie uległo zmianie.
"Linia frontu przebiega gdzie indziej"
Jeszcze tego samego dnia Donald Tusk skomentował sprawę w mediach społecznościowych. "Konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników. Zadaniem prezydentów Zełenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia. Linia frontu przebiega gdzie indziej" – napisał premier.
Do sprawy Tusk wrócił także 21 czerwca. Wtedy ostrzegał przed dalszą eskalacją konfliktu. "Brnięcie w konflikt polityków w Polsce i w Ukrainie to strategiczny błąd, na którym stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie. A w polityce, jak wiadomo, błąd jest gorszy od zbrodni" – napisał. Premier przekazał też, że prowadzi rozmowy z europejskimi partnerami, próbując obniżyć napięcie wokół relacji polsko-ukraińskich.
Odpowiedź Zełenskiego
W odpowiedzi na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego Wołodymyr Zełenski odesłał Order Orła Białego. Na podobny gest zdecydowali się również inni ukraińscy politycy, w tym byli prezydenci Ukrainy, szef MSZ Andrij Sybiha oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Czytaj też:
Rzecznik Nawrockiego dementuje kłamstwa Zełenskiego. "Nie znajdują pokrycia w faktach"Czytaj też:
Tusk i Zełenski pominęli Nawrockiego. Prezydent nie otrzymał zaproszenia
