Podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych w marcu 2025 r., ówczesny prezydent Andrzej Duda nadał polskie obywatelstwo Jessemu Eisenbergowi, hollywoodzkiemu aktorowi, reżyserowi i scenarzyście. – Cieszę się, że ludzie ze świata, zza oceanu, pamiętają o swoim pochodzeniu, o tym, że ich przodkowie wywodzą się z Rzeczypospolitej i chcą związać się z naszym krajem – mówiła głowa państwa w trakcie uroczystości, która odbyła się w polskim przedstawicielstwie przy ONZ w Nowym Jorku.
Artysta o polsko-żydowskich korzeniach zasłynął jako reżyser, scenarzysta i odtwórca głównej roli w filmie "Prawdziwy ból", opowiadającym o podróży dwóch młodych Amerykanów do Polski, skąd pochodzi ich rodzina. Produkcja otrzymała dwie nominacje do Oscara – za najlepszy scenariusz oryginalny i najlepszą rolę drugoplanową. W tym drugim przypadku po statuetkę sięgnął Kieran Culkin.
Eisenberg otrzymał prezent od Tuska
W czwartek (6 sierpnia) premier Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych nagranie ze spotkania z Eisenbergiem. "Polska ma nowego zawodnika!" – napisał.
Hollywoodzki filmowiec otrzymał od Tuska koszulkę reprezentacji Polski ze swoim nazwiskiem. – Mam dla ciebie mały upominek. Jesteś teraz naszym obywatelem – oznajmił szef rządu. – Dziękuję bardzo – powiedział po polsku aktor. – To naprawdę miłe – dodał już po angielsku.
Przy okazji Eisenberg opowiedział premierowi o swoich planach. – Kręcę reklamę. Ja i Chopin. Ja i Kopernik. Ja i król spacerujący wokół. To ważne historycznie. Spodoba ci się – opowiadał. – Naprawdę uwielbiam twój "Prawdziwy ból". I ta scena w Krasnymstawie. Numer 25. Ze skałami, z kamieniami. Uwielbiam ją – mówił szef polskiego rządu. – Naprawdę? To dla mnie ogromny zaszczyt. Jestem zaskoczony i zaszczycony – przyznał Eisenberg.
Eisenberg przyleciał do Polski, aby wziąć udział w wolontariacie, mającym na celu pomóc ukraińskim rodzinom dotkniętym przez wojnę.
Czytaj też:
Premier zwrócił się do znanego aktora. "Nie ma się czego obawiać"
