Poseł Pępek wydała oświadczenie. Zapowiedziała "stosowne kroki prawne"

Poseł Pępek wydała oświadczenie. Zapowiedziała "stosowne kroki prawne"

Dodano: 
Małgorzata Pępek (KO)
Małgorzata Pępek (KO) Źródło: PAP / Paweł Supernak
Wobec osób rozpowszechniających kłamstwa i naruszających moje dobra osobiste będę podejmować stosowne kroki prawne – zapowiedziała poseł KO Małgorzata Pępek.

Portal Zero ujawnił, że poseł Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Pępek wepchnęła się w szpitalu w Żywcu na badania poza kolejką. Z ujawnionych informacji wynika, że badanie wykonano w lutym 2025 r., trzy tygodnie po rejestracji parlamentarzystki. Zwykle na tego typu badanie czeka się około dwóch lat. Pomoc w zapisaniu się na badania miała zaoferować pracownica szpitala związana z Koalicją Obywatelską.

Władze szpitala po przeprowadzeniu wewnętrznej kontroli uznały, że doszło do naruszenia zasad równego dostępu do świadczeń zdrowotnych. Placówka miała poinformować parlamentarzystkę, że badanie nie zostanie rozliczone z Narodowym Funduszem Zdrowia.

– Nikogo o nic nie prosiłam. Zarejestrowałam się, czekałam. Zadzwoniono, że mam przyjść na gastroskopię, bo się zwolnił termin w sobotę jakiś, to jeszcze powinni mi podziękować za to, że przyszłam, że wypełniłam ten termin i po prostu zrobiono mi gastroskopię – wypaliła w krótkiej rozmowie z telewizją wPolsce24 Pępek.

Pępek oczekuje wyjaśnień od szpitala

Teraz polityk opublikowała oświadczenie, w którym podkreśliła, że zarzuty dotyczące omijania przez nią kolejki są "całkowicie bezpodstawne", a badanie zostało wykonane zgodnie z obowiązującymi procedurami, po zwolnieniu się miejsca w grafiku.

"Warto przypomnieć, że w 2025 roku gastroskopia była świadczeniem nielimitowanym, w pełni finansowanym przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a gdyby placówka już podczas rejestracji zgłaszała jakiekolwiek wątpliwości, bez wahania skorzystałabym z wizyty prywatnej, aby uniknąć nieuzasadnionej nagonki medialnej" – oświadczyła Małgorzata Pępek.

Jak stwierdziła, działania dyrekcji szpitala są odwetem za jej wieloletnią pracę parlamentarną, podczas której rzekomo wytykała nieprawidłowości dotyczące funkcjonowania placówki i domagała się większej przejrzystości w zarządzaniu modelem partnerstwa publiczno-prywatnego.

"Jednocześnie wyrażam głęboki sprzeciw wobec naruszenia tajemnicy lekarskiej i wykorzystania moich wrażliwych danych medycznych do ataku politycznego, gdyż każdy pacjent, niezależnie od pełnionej funkcji publicznej, ma prawo do pełnej ochrony prywatności" – oznajmiła poseł KO.

"Oczekuję od podmiotu leczniczego rzetelnych wyjaśnień dotyczących okoliczności udostępnienia tych informacji mediom, podkreślając jednocześnie, że choć jako osoba publiczna jestem otwarta na merytoryczną ocenę mojej pracy, nie mogę zaakceptować debaty opartej na manipulacjach, dlatego wobec osób rozpowszechniających kłamstwa i naruszających moje dobra osobiste będę podejmować stosowne kroki prawne" – zapowiedziała.

Czytaj też:
Mentzen ostro: Jest nie tylko bezczelna, mściwa, wredna, ale jeszcze niemądra

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także