Kto zamknął oczy na rzeczywistość?

Kto zamknął oczy na rzeczywistość?

Dodano: 
Flagi rosyjska i polska, zdjęcie ilustracyjne
Flagi rosyjska i polska, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Wojciech Pacewicz
Adam Wielomski Podstawowym punktem niezgody między mną a Piotrem Semką jest kwestia nazywana przez mojego Polemistę „ugodą”, a przeze mnie „resetem” z Rosją. Odnoszę wrażenie, że Semka odrzuca taką ideę z przyczyn pryncypialnych. Można się dogadywać z Niemcami, Ukrainą, ze Szwecją, ale nie z Rosją. Pytam: Dlaczego? Rosji z mapy świata nie wymażemy. Nie mamy także możliwości zmienić jej charakteru cywilizacyjnego. Musimy zaakceptować, że jest taka, jaka jest.

Bez najmniejszego zaskoczenia i zdziwienia przeczytałem polemiczny ze mną tekst Piotra Semki „I kto tu jest niewidomy?”, dotyczący Ukrainy i relacji polsko-ukraińskich („Do Rzeczy” nr 26/2026). Prawdę mówiąc, jestem zdziwiony, że polemika z moimi poglądami została napisana tak późno. W swoim tekście Piotr Semka zarzuca mi „powtarzanie tezy Kremla o tym, że samo wymyślenie Ukrainy to wymysł Zachodu”, twierdzenie, iż Ukraina jest skazana na banderyzm, a także tworzenie teorii spiskowej, jakoby diabelscy Amerykanie współpracowali z banderowcami w celu rozbicia ZSRS.

Oczywiście największy smaczek ma pogląd, że powtarzam narrację rosyjską. Teza ta sama w sobie jest „narracją”, którą do 2023 r. monopolizowało środowisko PiS, zarzucając wszystkim prorosyjskość, a od czasu stworzenia rządu Donalda Tuska narrację tę próbuje zmonopolizować KO. Moim zdaniem argument ten jest już tak wytarty i zużyty, że posługiwać się nim wypada co najwyżej tak wybitnemu ascecie intelektualnemu, którym jest rzecznik rządu Adam Szłapka.

"Onucyzm” Dmowskiego

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także