"Wkłada kij w szprychy". Hennig-Kloska narzeka na jednego z posłów koalicji

"Wkłada kij w szprychy". Hennig-Kloska narzeka na jednego z posłów koalicji

Dodano: 
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska Źródło: PAP / Paweł Jaskółka
Minister klimatu i środowiska narzeka na jednego z posłów koalicji. – Czy są tacy, którzy wkładają w kij szprychy? Oczywiście że tak – powiedziała.

Poseł Polski 2050 Bartosz Romowicz głosował niedawno za odwołaniem Pauliny Hennig-Kloski ze stanowiska ministra klimatu i środowiska. – Każdy głosował zgodnie ze swoim sumieniem. Widać ta jedna osoba wypisała się dzisiaj z koalicji. Nie może się mylić 238 parlamentarzystów, najprawdopodobniej myli się ten jeden pan – skomentowała Hennig-Kloska w rozmowie z dziennikarzami.

Ostatecznie Sejm odrzucił wotum nieufności wobec minister. Za odwołaniem szefowej MKiŚ głosowało 213 posłów, 238 było przeciw, a ośmiu nie wzięło udziału w głosowaniu.

Jak się okazuje, szefowa MKiŚ nie zapomniała Romowiczowi głosowania za jej odwołaniem. Hennig-Kloska stwierdziła, że poseł chce jej "związać ręce" w sprawie zmiany przepisów o lasach państwowych.

Czy są tacy, którzy wkładają w kij szprychy? Oczywiście że tak. Ustawa posła Romowicza, który jest posłem naszej koalicji, który chce mi związać [ręce – przyp. red.], jeszcze moim byłym kolegą, jest jednym z powodów mojego odejścia z klubu Polska 2050. Nie wyobrażałam sobie, by ktoś taki kreował politykę środowiskową, bo ta ustawa, którą złożył, ma mi związać ręce, bym nie mogła tej ostatniej formy ochrony przyrody stosować na cenne ekosystemy, jakim jest zakładanie rezerwatów – powiedziała na antenie TVN24.

Krytyka projektu minister

Europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik skrytykowała minister klimatu i środowiska za projekt nowelizacji ustawy o lasach państwowych. Według niej propozycja "przewiduje przekazywanie przez Lasy Państwowe środków odpowiadających 2 proc. przychodów ze sprzedaży drewna na cele niezwiązane bezpośrednio z prowadzeniem gospodarki leśnej. Według szacunków oznacza to wyprowadzenie z systemu ponad 200 milionów zł rocznie".

Zajączkowska-Hernik stawia pytanie, "czy tak się zachowuje POLSKI rząd, czy rząd działający w interesie obcych ośrodków i niszczący własny przemysł". "Ekipa Tuska wprost uderza w polskie firmy, pracowników i bezpieczeństwo gospodarcze państwa. Mamy tutaj do czynienia z klasycznym mechanizmem wyprzedaży za bezcen polskiego majątku – zaczyna się od obniżania wartości, spółka staje się niekonkurencyjna" – podkreśla deputowana do Parlamentu Europejskiego.

Czytaj też:
Minister odpowiada na problemy z butelkomatami. "System wolnorynkowy"
Czytaj też:
System kaucyjny rozszerzony o małpki? Wiadomo, kiedy zapadnie decyzja

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: TVN24
Czytaj także