Niemcy oskarżają ukraiński rząd. Padają mocne zarzuty

Niemcy oskarżają ukraiński rząd. Padają mocne zarzuty

Dodano: 
Niemiecka flaga
Niemiecka flaga Źródło: Wikimedia Commons / CatRacer22 / Creative Commons Attribution 2.0
Niemieccy prokuratorzy twierdzą, że zniszczenie gazociągu Nord Stream zostało wykonane "na zlecenie ukraińskich władz państwowych". Kijów odpiera zarzuty.

We wrześniu 2022 r. wysadzone zostały dwie nitki Nord Stream 1 i jedna z dwóch nitek Nord Stream 2. Druga nitka tego gazociągu, której roczna przepustowość wynosi 27,5 mld m3 gazu, nie jest uszkodzona, ale nigdy nie była użytkowana. Rosja regularnie naciska na Niemcy w sprawie jej uruchomienia.

Tymczasem niemieckie organy ściągania prowadzą śledztwo w sprawie uszkodzenia gazociągu. Prokuratura postawiła zarzuty obywatelowi Ukrainy Serhijowi K. Oskarżono go o współudział w w przeprowadzeniu "ataku na obiekty cywilne", spowodowanie eksplozji, zniszczenie budynków i zakłócenie funkcjonowania infrastruktury publicznej.

K. miał działać "w imieniu organów państwowych na Ukrainie" i na ich zlecenie. Wiedzę na temat planowanej akcji miał mieć ówczesny głównodowodzący ukraińskiej armii gen. Walerij Zależny. Zarówno on, jak i najważniejsi politycy w Kijowie zaprzeczają twierdzeniom niemieckiej prokuratury.

Kto wysadził gazociąg?

"Der Spiegel" pisze, że pomysł wysadzenia rurociągów pochodził od Ukraińców, a agenci CIA mieli początkowo nie wyrazić sprzeciwu, a nawet dyskutować o kwestiach technicznych i potencjalnym wsparciu.

Doniesienia o ewentualnej wiedzy amerykańskich służb na temat planów sabotażu pojawiały się wcześniej także w innych mediach i analizach dotyczących wysadzenia Nord Stream, jednak wciąż brak jest oficjalnego potwierdzenia udziału CIA w przygotowaniach do tej operacji.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w maju ub.r., że "wiele osób wie", kto wysadził Nord Stream. Jak dodał, to on był pierwszym, który udaremnił realizację tego projektu.

Trump w trakcie swojej pierwszej kadencji nałożył sankcje na Nord Stream 2, co znacznie spowolniło jego budowę. Joe Biden uchylił je w 2021 r., po czym wprowadził ponownie po inwazji Rosji na Ukrainę. Z powodu wojny Niemcy nie wydały pozwolenia na uruchomienie gazociągu.

Czytaj też:
Rosja i Niemcy odbudują Nord Stream? Wysłannik Putina o rozmowach z AfD
Czytaj też:
"USA zmuszą Niemcy". Ławrow mówi o odbudowie Nord Stream

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Politico, Der Spiegel
Czytaj także