Co zobaczyłem w Écône
  • Wojciech GolonkaAutor:Wojciech Golonka

Co zobaczyłem w Écône

Dodano: 
Konsekracje biskupie w Bractwie św. Piusa X
Konsekracje biskupie w Bractwie św. Piusa X Źródło: PAP/EPA / CYRIL ZINGARO
Codzienna praxis „lefebrystów” na dłuższą metę doprowadzi Watykan do kroków ugodowych. Dokona się to nie tyle przemocą faktów dokonanych, ile naturalną mocą wypróbowanych owoców, po których poznaje się drzewo, które je rodzi – i nadal rodzić będzie.

Już wiadomo, jakie kroki Watykan podjął względem Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X (FSSPX) w związku z konsekracjami biskupimi dokonanymi 1 lipca br. bez zgody papieża. Wariant atomowy obrany przez Rzym paradoksalnie jest najgorszy dla samego Rzymu, a nie Bractwa. Poddane już najsilniejszemu ostracyzmowi w 1988 r. w postaci stwierdzenia zaciągnięcia ekskomuniki przez abp. Marcela Lefebvre’a i wyświęconych przez niego biskupów Bractwo zdołało przetrwać ten najtrudniejszy dlań okres, narzucając, przez swój dalszy rozwój w Kościele – a nie poza Kościołem, bo na tym polegał paradoks – temat uregulowania swego statusu kanonicznego. To wprawdzie nie doszło do skutku z różnych powodów, jednakże oficjalne wizytacje Bractwa ze strony przedstawicieli Watykanu w osobie biskupów Vitusa Huondera i Athanasiusa Schneidera skutkowały, mimo trwającego stanu rzeczy, stwierdzeniem przez nich katolickości Bractwa oraz apelami o rehabilitację abp. Lefebvre’a w związku z jego niesłusznym, jak wskazywali, potępieniem w 1988 r.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także