Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z niepokojem obserwuje, to co dzieje się na Ukrainie. W wydanym we wtorek oświadczeniu podkreślono, że IPN "wyraża ogromne zaniepokojenie głosami przedstawicieli politycznych, społecznych, naukowych i kulturalnych elit ukraińskich (w tym także historyków), którzy afirmują działalność różnych odłamów ruchu banderowskiego na Ukrainie i negują fakt dokonanego przez ten ruch ludobójstwa na Polakach i innych narodach".
Szczególne oburzenie wywołała decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA". Jak podkreślił IPN, jest "to zniewaga dla pamięci ofiar zamordowanych przez UPA i dla całego narodu polskiego". Kolejne obawy budzi zapowiedź stworzenia Narodowego Panteonu Ukrainy, w którym mają być pochowani także przywódcy takich formacji jak OUN i UPA.
"Apelujemy do władz Ukrainy i do społeczeństwa ukraińskiego o zaprzestanie tego rodzaju działań, które stają w poprzek postępującemu procesowi zbliżenia naszych narodów. Chcemy żyć w przyjaźni ze swoimi wschodnimi sąsiadami, nie możemy jednak tolerować fałszowania historii i oddawania czci formacjom mordującym w sposób okrutny Polaków i obywateli polskich innych narodowości" – wskazano.
Ukraina buduje narodowy panteon
28 czerwca podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że "nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować".
Prezydent Ukrainy przekazał, że wniósł do parlamentu projekt ustawy o ukraińskim Panteonie Narodowym.
W środę Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła ustawę o Panteonie Narodowym.
Wcześniej – pod koniec maja – Wołodymyr Zełenski nadał imię "Bohaterów UPA" jednostce wojskowej. Na skutek tej decyzji prezydent Karol Nawrocki pozbawił go Orderu Orła Białego – najwyższego polskiego odznaczenia państwowego, które w kwietniu 2023 roku nadał prezydentowi Ukrainy ówczesny prezydent Karol Nawrocki.
Czytaj też:
Szef MON potwierdza przekazanie Ukrainie pocisków Patriot. "Na prośbę NATO" Czytaj też:
Kryzys w relacjach Polski i Ukrainy. Polacy wskazali winnego
