Kyryło Budanow, szef kancelarii Wołodymyra Zełenskiego, udzielił wywiadu RBK-Ukraina. Jego zdaniem wkrótce napięcie w stosunkach z Polską osiągnie punkt kulminacyjny, a najtrudniejszy etap w stosunkach dwustronnych dopiero nadejdzie.
– Ten (punkt kulminacyjny) na pewno nastąpi wkrótce. Nie ma w tym żadnej wielkiej tajemnicy, przypada rocznica tragedii wołyńskiej. Z informacji, które posiadam, wynika, że oni przygotowują cały szereg – powtórzę to – działań prowadzących do eskalacji, więc najwyraźniej wszystko to będzie teraz kontynuowane – stwierdził.
Szef kancelarii Wołodymyra Zełenskiego podkreślił, że "Ukraina nie przyjmie ultimatum od nikogo na tym świecie".
Zgorzelski: Wszyscy powinniśmy wywiesić flagi 11 lipca
Do słów szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy odniósł się we wtorek na antenie Polsat News wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.
– A ja mu odpowiadam tak: panie Budanow, jeżeli modlitwę w kościele uznaje pan za prowokację, to naprawdę zastanów się pan nad tym, co wygadujesz – powiedział polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Piotr Zgorzelski zaznaczył, że obchody 11 lipca zaczną się w wielu miejscach od mszy i modlitwy.
– Wtedy wszyscy powinniśmy wywiesić flagi. Dzisiaj w mojej klapie jest kwiat lnu, który jest symbolem pamięci o ludobójstwie, bo tak to trzeba nazywać – powiedział wicemarszałek Sejmu.
Polityk PSL: Było to ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem
Jak podkreślił polityk PSL, "w 99 miejscowościach równocześnie zostały zaatakowane w ramach zmasowanej akcji". – Było to ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem. I pan Budanow, jeżeli nie wie, co tam się wydarzyło, to niech uklęknie w szczerym polu – dodał.
Zgorzelski przypomniał, że Polska oczekuje od Ukrainy uznania zbrodni wołyńskiej za ludobójstwo, a także prowadzenia ekshumacji ofiar na szerszą skalę. – Nie ma w większości tych wszystkich, którzy zginęli, grobów. I o to się my dzisiaj jako Polacy upominamy – zaznaczył.
Wicemarszałek Sejmu zapowiedział, że politycy PSL w rocznicę tzw. krwawej niedzieli złożą kwiaty m.in. przy Grobie Nieznanego Żołnierza, Domu Polonii i na Skwerze Wołyńskim. – Czy to jest prowokacja? Czy my prowokujemy? My w ciszy, w skupieniu pochylamy głowę nad pamięcią blisko 150 tysięcy naszych rodaków – podkreślił.
Czytaj też:
Film o Wołyniu hitem na Amazon Prime. Autorem były ksiądz Czytaj też:
Bosak krytykuje wywiad Budanowa. "Używa języka analizy stosunków z wrogiem"
