OGLĄDANIE NA ŻĄDANIE Dla jednych cyniczne odcinanie kuponów od popularności dawnego hitu, dla drugich nostalgiczny i zabawny powrót do świata ulubionych bohaterów.
Wśród krytyków przeważają ci pierwsi, wśród widzów – ci drudzy. Serial „Stuart nie ratuje Wszechświata” wskrzesza bowiem drugoplanowych bohaterów jednego z najpopularniejszych sitcomów w historii – „The Big Bang Theory” – i wysyła ich w podróż przez multiwersum.
Prym wiodą więc tym razem Stuart, pechowy właściciel sklepu z komiksami, oraz sympatyczny, wielki jak góra Bert, czyli najmilszy geolog w dziejach telewizji (w dodatku obdarzony talentami muzycznymi).
Recenzja została opublikowana w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
