"Zawsze będziecie Indianami Polski". W Beskidach załamani po aferze z Mróz-Gorgoń

"Zawsze będziecie Indianami Polski". W Beskidach załamani po aferze z Mróz-Gorgoń

Dodano: 
Prof. Barbara Mróz-Gorgoń
Prof. Barbara Mróz-Gorgoń Źródło: PAP / Leszek Szymański
W Beskidach z niepokojem obserwują aferę wokół prof. Barbary Mróz-Gorgoń. Okazało się, że zanim została pełnomocniczką rządu ds. promocji marki Polski, pracowała nad strategią marki turystycznej Beskidów.

Po dymisji profesor internauci przypomnieli wypowiedź z konferencji podsumowującej projekt, podczas której mówiła o "mistycznej duchowości" mieszkańców regionu i nazwała ich "Indianami Polski".

"Zawsze będziecie Indianami Polski"

Kontrowersyjne słowa padły podczas grudniowej konferencji podsumowującej prace nad strategią marki turystycznej Beskidy. – Beskidy to jest miejsce, gdzie brzmi natura, gdzie natura jest kulturą, a kultura ma swoją naturę i przemawia bardzo silnie. Wy macie zupełnie inną kulturę w obejściu z naturą; zupełnie inaczej niż cała reszta naszego narodu pojmujecie ten spektakl, w którym przyszło wam żyć. Nigdzie nie spotykamy takiego szacunku do natury, jak tutaj. Nigdzie! – mówiła Mróz-Gorgoń.

Mówiła również o "bardzo mistycznej duchowości, która niekoniecznie musi mieć związek z religią". – To jest zupełnie inny duch, którego wy, ludzie stąd, macie w sobie. Rzecz absolutnie przepiękna, która się przejawia w różnych rzeczach, która sprawia, że tutaj życie naprawdę tętni kulturą – mówiła. Następnie padło porównanie do Indian. – Ta duchowość przejawia się też tym, że jednak jesteście inni i w tym dla mnie zawsze będziecie Indianami Polski – stwierdziła Mróz-Gorgoń.

Prezes LOT Beskidy na pytanie o takie postrzeganie mieszkańców regionu zareagował śmiechem. – W naszym dokumencie nie ma takich zapisów pokręconych – powiedział Marcin Filip.

"Odbiera lata ciężkiej pracy"

LOT Beskidy obawia się, że zamieszanie wokół Mróz-Gorgoń odbije się na wizerunku regionu. – Staliśmy się ofiarą tej całej sytuacji. To jest chyba w tym wszystkim najgorsze, bo my pracujemy od lat dla marki Beskidy – mówi Filip. Podkreśla, że nad marką pracują również lokalni przedsiębiorcy z branży turystycznej. – Teraz jesteśmy zalani czymś, co odbiera lata ciężkiej pracy przedsiębiorców i nas, jako lokalnej organizacji turystycznej. Dostajemy rykoszetem – dodaje.

Projekt "Polska Marka Turystyczna Beskidy – kompleksowa analiza wizerunku marki i rekomendacje dalszych działań" kosztował Ministerstwo Sportu i Turystyki 167 tys. zł. Mróz-Gorgoń przygotowała około 250-stronicowy dokument. Według prezesa LOT zawiera on opis stanu istniejącego, diagnozę sytuacyjną, fundamenty marki oraz kierunki i priorytety działań. Żadnej z rekomendacji dotąd nie wdrożono. Jak tłumaczy prezes LOT, powodem jest brak środków finansowych.

Prezydent Bielska-Białej poprosił o dokument

Po nagłośnieniu sprawy o dokument poprosił prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski. Jak donoszą media, uczestniczył ona także w grudniowej prezentacji projektu, ale samego opracowania wcześniej nie czytał. – Na tamten czas wydawało się, że to wszystko jest rzetelne. To było zresztą przedstawiane naszej branży turystycznej i nie mieliśmy zastrzeżeń – mówi WP Klimaszewski.

Barbara Mróz-Gorgoń została 29 lipca pełnomocniczką rządu ds. promocji marki Polski. Po ujawnieniu błędów w raporcie "Polaków portret własny" oraz informacji o wykorzystaniu przy jego tworzeniu sztucznej inteligencji opracowanie stało się przedmiotem szerokiej krytyki. Mróz-Gorgoń podała się w piątek do dymisji. Decyzję uzasadniała tym, że przy "niewyobrażalnej skali hejtu niemożliwe jest pełnienie tak odpowiedzialnej roli".

Czytaj też:
Mocne zarzuty rektora pod adresem Mróz-Gorgoń: Uderzyła w wiarygodność polskiej nauki
Czytaj też:
Raport AI to był tylko wstęp? "Strategia zakładała pozyskanie do 670 mln zł"

Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także