Wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej zamieści na platformie X wpis, w którym przekazał, że jest obrońcą szefa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. Przypomnijmy, że Przemysław Kral usłyszał zarzut udziału w oszustwie o dużych rozmiarach. Według doniesień Onetu, biznesmen podjął współpracę z prokuraturą, dzięki czemu może liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary. Jego wiedza ma dotyczyć m.in. przepływów pieniędzy do mediów, fundacji i przedsięwzięć związanych z politykami prawicy.
"Uprzejmie informuję, że od maja br. jestem obrońcą mec. Przemysława Krala. W trakcie czynności procesowych p. Kral przedłożył do dyspozycji prokuratury ogromny majątek który łącznie z tym, który został zabezpieczony już wcześniej przez organy ścigania, powinien wystarczyć do zaspokojenia wszystkich pokrzywdzonych, którzy zgłosili się jako tacy do prokuratury. Na tym etapie to wszystko co mam do powiedzenia w tej sprawie" – przekazał Giertych.
Kral współpracuje ze śledczymi
Kilka dni temu media informowały, że Kral od około pół roku negocjuje warunki współpracy z prokuraturą. Nie miał wówczas przedstawionych zarzutów. Rozmowy miały odbywać się m.in. w Dubaju, na Sycylii i w Polsce. 24 sierpnia Onet podał, że Kral usłyszał zarzut udziału w oszustwie o dużych rozmiarach. Według portalu podjął współpracę ze śledczymi i może liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary.
Śledztwo w sprawie Zondacrypto prowadzi śląska prokuratura. Liczba poszkodowanych, którzy nie mogą wypłacić środków zdeponowanych w postaci kryptowalut, sięga ok. 30 tys. osób. Według Onetu straty klientów szacowane są na co najmniej 2,4 mld zł.
Według doniesień prasowych, miliony złotych z kryptogiełdy mogły zostać wyprowadzone albo na Bahamy, albo do Dubaju.
Czytaj też:
Żurek o aferze Zondacrypto: Jest przełom w śledztwie Czytaj też:
Morawiecki o zeznaniach Krala w sprawie Zondacrypto: Myślę, że pogrążą ten rząd
