W przemówieniu przed Parlamentem Europejskim von der Leyen podsumowała najważniejsze działania i osiągnięcia UE ze swojej perspektywy oraz przedstawiła priorytety na kolejny rok.
Przewodnicząca jasno wskazała, że unijna polityka klimatyczna będzie kontynuowana. Oznacza to m.in, że państwa członkowskie – te które będą się w tym zakresie słuchać – nadal będą uiszczały podatek klimatyczny ETS i prowadziły "transformację energetyczno-klimatyczną" w formule nakazanej przez Brukselę. Polityk wspomniała między innymi o szykowanych nowych przedsięwzięciach w zakresie tzw. "walki o klimat". Jedną z takich inicjatyw ma być sojusz na rzecz ubezpieczeń klimatycznych. Von der Leyen przypomniała stanowisko KE, że Unia Europejska powinna nadal eliminować paliwa kopalne z europejskiej gospodarki i wskazała swoją wizję, że "przyszłość Europy będzie elektryczna".
Zajączkowska-Hernik: Takiej skali bredni i hipokryzji w jednym wystąpieniu jeszcze nie było
Do przemówienia Ursuli von der Leyen odniosła się w mediach społecznościowych europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik.
"Odlot. Dzisiejsze orędzie Ursuli von der Leyen o stanie Unii Europejskiej przejdzie do historii – takiej skali bredni i hipokryzji w jednym wystąpieniu jeszcze nie było" – napisała deputowana do PE na portalu X.
Zajączkowska-Hernik przywołała kilka cytatów z orędzia. W reakcji na słowa "Priorytetem jest ożywienie gospodarki + będziemy dążyć do realizacji swoich celów klimatycznych", polityk zapytała: "Czyli będzie ożywianie gospodarki poprzez zabijanie jej redukcją CO2 o 90 proc. do 2040 roku, czego nie rozumiecie?".
Na kwestię "Rodziny w Unii Europejskiej odczuwają rosnące koszty życia", Zajączkowska-Hernik odpowiedziała: "Dlatego na dobitkę w 2028 roku wejść w życie ma ETS2, który podniesie opłaty za paliwa i ogrzewanie domów".
"'Unijni rolnicy są najlepsi na świecie, będziemy ich wspierać cały czas'. Dlatego mimo protestów rolników przeforsowano umowę z Mercosur, a Komisja Europejska próbuje nas zmusić do ponownego otwarcia się na niekontrolowany zalew ukraińskiego zboża" – czytamy we wpisie deputowanej do PE.
Europosłanka Konfederacji: To jest kpina z ludzi
Ursula von der Leyen powiedziała, że "w Unii Europejskiej nie ma miejsca na gloryfikowanie zbrodniarzy". "Dlatego eurokraci tak bardzo chcą przyjąć do UE Ukrainę, która gloryfikuje banderowskich ludobójców polskich obywateli" – skwitowała Ewa Zajączkowska-Hernik.
"Według pani Ursuli najlepszym sposobem na kryzys migracyjny są kary za nieprzyjmowanie imigrantów od zalanych nimi sąsiadów. Logiczne!" – zadrwiła europosłanka Konfederacji.
"To jest kpina z ludzi. To jest propaganda dla idiotów i aż trudno uwierzyć, że wiele osób wciąż się na to nabiera! Von der Leyen to największy szkodnik UE, więc przygotujmy się na dokręcanie śruby z Zielonym Ładem, jeszcze więcej przyjmowania imigrantów na masową skalę, kosmiczne rachunki i czerwony dywan do Unii dla banderowskich i skorumpowanych władz Ukrainy" – napisała deputowana do PE.
Czytaj też:
Zajączkowska-Hernik: Za rok musimy odsunąć tych wariatów od władzy Czytaj też:
"Wilki w owczej skórze". Kowal wskazał jedno nazwisko
