Ukraińskie koleje poinformowały w niedzielę, że nad ranem rosyjski dron uszkodził lokomotywę pociągu pasażerskiego jadącego z Kijowa do Warszawy. Do zdarzenia miało dojść po ukraińskiej stronie, około dwóch kilometrów przed granicą z Polską. Nikt nie został ranny. W mediach pojawiały się również doniesienia o uderzeniu rosyjskiego drona w ciężarówkę w rejonie Jagodzina, niedaleko przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin. Według tych informacji do ataku miało dojść około 800 metrów od granicy.
Do doniesień tych odniósł się w niedzielę po południu premier Donald Tusk podczas specjalnej narady z przedstawicielami służb. – Informacje o zaatakowaniu kolumny ciężarówek lub lokomotywy z pociągu pasażerskiego na trasie Kijów–Warszawa, które się pojawiały nie tylko u nas w mediach, ale też w niektórych relacjach ze strony ukraińskiej, ja nie mogę powiedzieć, że one są nieprawdziwe, ale my nie potwierdzamy tego – powiedział premier.
Kowal: Jestem ostry wobec tych sił
W tym kontekście Paweł Kowal, który był gościem poniedziałkowego programu Polsat News, zwrócił uwagę na konieczności podkreślania jedności w szeregach członków NATO i Unii Europejskiej.
– Ja jestem tak ostry wobec tych sił politycznych w Polsce, które rozwalają Unię Europejską, bo to jest już dzisiaj działanie wprost przeciwko naszym interesom. To są wilki w owczej skórze, które udają patriotyzm i dzisiaj takich partii politycznych i paru polityków jest w Polsce. I trzeba ich nazwać po imieniu – powiedział poseł Koalicji Obywatelskiej.
Jak podkreślił Kowal, "Rosjanie muszą wiedzieć, że spójna jest Unia Europejska i spójne jest NATO". – Rosja może się wystraszy, i tak dzisiaj jest, nie atakuje NATO fizycznie, ale wzmocni działania wewnętrzne poprzez takich polityków – dodał.
"Zajączkowska-Hernik siedziała spokojnie noga za nogę"
Parlamentarzysta zwrócił uwagę, że "są politycy, którzy w Parlamencie Europejskim są w jednej frakcji z AfD". – My siedzimy dzisiaj w Warszawie, czyli jesteśmy w miejscu, które zostało zbudowane de facto na cmentarzu. My mamy świadomość, ile kosztowała nas zachodnia granica Polski – mówił poseł KO.
– Jak ja patrzę, jak pani Zajączkowska-Hernik jeszcze do niedawna siedziała spokojnie sobie noga za nogę z ludźmi, którzy kwestionowali granicę zachodnią Polski – wie pan, to są grube rzeczy – dodał polityk, zwracając się do prowadzącego.
Jak zauważył Kowal, "dzisiaj są tacy, którzy mówią: my wam proponujemy patriotyzm – wyjście z Unii". – Taki patriotyzm? To jest właśnie to, co nazywam wilkiem w owczej skórze – powiedział parlamentarzysta.
Czytaj też:
Nowy członek UE spoza Europy? Jasna deklaracja Czytaj też:
Ukraina w UE? Sikorski przyznaje: Polska nie będzie blokować
