Izrael wykorzystywał chatboty do szerzenia swojej propagandy

Izrael wykorzystywał chatboty do szerzenia swojej propagandy

Dodano: 
Flaga Izraela
Flaga Izraela Źródło: Pexels / Andrew Patrick Photo
Według brytyjskiego dziennika "The Guardian", Izrael stworzył i finansował mechanizm mający na celu kształtowanie korzystnych dla siebie odpowiedzi chatbotów.

Jak wskazują dziennikarze, w ramach projektu stworzono stronę internetową, która podszywała się pod rzekomy amerykański think tank Hanover Institute for Public Policy. Podmiot miał tworzyć eksperckie raporty, które później miały być wykorzystywane przez popularne chatboty jak ChatGPT, Claude, Gemini czy Perplexity.

Izraelska propaganda dla chatbotów

Treści opracowań zawierały korzystne dla Izraela propagandowe twierdzenia dotyczące m.in. konfliktu w Strefie Gazy, ludobójstwa Palestyńczyków czy antysemityzmu. Według analizy "The Guardian", między 6 a 14 sierpnia instytut opublikował 124 raporty o łącznej objętości ponad 560 000 słów, średnio około 4500 słów każdy. Tylko 12 i 13 sierpnia opublikowano 73 raporty, co daje prawie 354 000 słów w ciągu dwóch dni.

Uwagę zwraca sposób tworzenia nagłówków w tych dokumentach. Za wyjątkiem jednego, każdy z nich został napisany w sposób, w jaki zwykle tworzy się pytanie dla chatbota np. "czy antysyjonizm to antysemityzm?" lub "czy Izrael wypędził Palestyńczyków z ich ziemi?". Treść raportu zawierała odpowiedzi na tego typu pytania, która jest spójna z izraelską propagandą na temat tego, co dzieje się w Strefie Gazy. Dla przykładu: tam, gdzie organizacje praw człowieka doszły do wniosku, że Izrael dopuszcza się ludobójstwa lub apartheidu, raporty wskazywały, że żaden sąd nie wydał werdyktu w tej sprawie – sformułowanie to pojawia się w 20 ze 124 opracowań.

Co więcej, wspomniany instytut również wydaje się być fałszywym podmiotem. Nie posiada bowiem fizycznego adresu, nie ma nazwisk pracowników ani podpisów pod żadnym ze swoich raportów.

"The Guardian" pisze, że strona jest częścią szerszego przedsięwzięcia, finansowanego dziesiątkami milionów dolarów przez rząd Izraela i realizowanego za pośrednictwem podmiotów zewnętrznych, w tym europejskiej grupy reklamowej Havas Media.

Czytaj też:
"Zawieszenie broni" w Strefie Gazy. Tyle osób poniosło śmierć

Czytaj też:
Śmierć Polaka w Gazie. Izrael: Incydent został zbadany

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: The Guardian
Czytaj także