Anna Augustyniak, autorka recenzowanej w tym miejscu wartościowej książki „Na targu niewolników III Rzeszy”, w „Zieleniaku” zajęła się powstaniem warszawskim, ukazując jeden z jego najbardziej tragicznych epizodów – rzeź Ochoty, której symbolem stało się targowisko przy ulicy Grójeckiej, właśnie ów Zieleniak.
To, co działo się za jego murem, określić można tylko jednym słowem – piekło. Przez dwa tygodnie sierpnia 1944 r. panami życia i śmierci w tym miejscu byli członkowie pomocniczej jednostki SS – pułku z brygady tzw. Rosyjskiej Wyzwoleńczej Armii Narodowej (RONA). Na Zieleniaku robili, co chcieli, a przede wszystkim chcieli kobiet.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
