Afera Horny-Cieślak. Pytania o komendanta i komunikat policji

Afera Horny-Cieślak. Pytania o komendanta i komunikat policji

Dodano: 
Monika Horna-Cieślak, RPD
Monika Horna-Cieślak, RPD Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Jeśli potwierdzą się doniesienia Kanału Zero, komendant powinien zostać natychmiast zdymisjonowany - pisze ws. afery Horny-Cieślak Maciej Wąsik.

"Zemsta KO nie sięga już tylko opozycji, ale zwykłych Polaków, którzy przypadkiem mogli wejść w konflikt z jej działaczami" – napisał eurodeputowany PiS Maciej Wąsik, odnosząc się do sprawy Rzecznik Praw Dziecka, o której napisały w środę media.

Na portalu Zero.pl ukazał się tekst Bartosza Michalskiego zatytułowany "Zwyzywała rzeczniczkę praw dziecka. Chwilę później odebrano jej dzieci". Publikacja dotyczy szokującego działania rzecznik praw dziecka Moniki Horny-Cieślak względem jednej z rodzin.

Mimo braku podstaw – co wskazała zawiadomiona policja i kurator – urzędniczka doprowadziła do odebrania dzieci rodzicom. Sytuację uratował sąd, nakazując natychmiastowy powrót dzieci do rodziców. Mało tego, z tekstu wynika, że pracownik biura Rzecznika Praw Dziecka dzwonił w tej sprawie do sędziego, który ma wydać orzeczenie.

"Zapada decyzja, o którą Monika Horna-Cieślak zabiegała"

Z kolei poniższy fragment artykułu, w którym mowa o tym, jak RPD zabiegała o odebranie dzieci na policji.

"Monika Horna-Cieślak nie daje za wygraną. Mimo że jest dzień wolny od pracy, bierze udział w spotkaniu na posterunku policji. Oprócz samej rzeczniczki praw dziecka ma w niej uczestniczyć również Krzysztof Ogroński, komendant stołeczny policji i policjantka. To wtedy właśnie zapada decyzja, o którą Monika Horna-Cieślak zabiegała od piątku, od momentu kłótni na ulicy" – czytamy.

"Funkcjonariuszka policji wydaje wobec rodziców nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do dwójki dzieci (są one w wieku trzech i czterech lat). W krótkim czasie nie udało się rodzicom zabezpieczyć opieki nad dziećmi, z którymi w świetle decyzji policji nie mogli przebywać. Konieczne było więc umieszczenie małoletnich w masowej placówce opiekuńczo-wychowawczej. Mówiąc prościej – w domu dziecka" – informuje Zero.pl, opisując więcej kulis sprawy.

Wąsik: Kluczową postacią w aferze jest Komendant Ogroński

Europoseł PiS Maciej Wąsik poruszył w swoim wpisie na X właśnie tę kwestię. "Kluczową postacią w aferze Horny-Cieślak jest Komendant Stołeczny Policji Krzysztof Ogroński. To u niego w gabinecie zapadły decyzje, które doprowadziły do osobistej zemsty RPD na dzieciach i rodzinie, z którą była w konflikcie. Policja podjęła decyzje o odebraniu dzieci, nie weryfikując fałszywych przesłanek"

"Jeśli potwierdzą się doniesienia Kanału Zero, komendant powinien zostać natychmiast zdymisjonowany. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że doszło do nadużycia władzy w postaci prywatnej zemsty polityka przy pomocy policji na zwykłej polskiej rodzinie. Oczywiste jest, że działaniami RPD i policji powinna zająć się z urzędu prokuratura"

"Zemsta KO nie sięga już tylko opozycji, ale zwykłych Polaków, którzy przypadkiem mogli wejść w konflikt z jej działaczami. Horna-Cieślak wraz ze stołeczną policją wykorzystali swoje stanowiska do wyrządzenia dzieciom trwałej traumy, którą będą pamiętać do końca życia.

Komunikat Policji

Policja tymczasem opublikowała komunikat, w którym napisała, że "15 sierpnia w Komendzie Stołecznej Policji odbyło się spotkanie o charakterze roboczym, które dotyczyło sytuacji rodziny oraz kwestii związanych z bezpieczeństwem małoletnich. Nie miało ono charakteru decyzyjnego w zakresie zastosowania przez Policję środków przewidzianych w ustawie".

"Należy zaznaczyć, że Komendant Stołeczny Policji nie uczestniczył w tym spotkaniu. Podkreślamy, że ocena sytuacji rodziny przez Policję nie opierała się wyłącznie na okolicznościach jednego zdarzenia, mającego miejsce w piątek, 13 sierpnia na warszawskiej Białołęce. W sprawach dotyczących bezpieczeństwa małoletnich Policja analizuje informacje dostępne z różnych źródeł i współpracuje z podmiotami posiadającymi wiedzę o sytuacji rodziny, w szczególności z sądem rodzinnym, kuratorami sądowymi, pracownikami pomocy społecznej oraz zespołem interdyscyplinarnym" – wskazano.

"W omawianym przypadku istotnym elementem oceny były również informacje dotyczące wcześniejszej sytuacji rodziny, w tym związane z jej poprzednimi miejscami pobytu. Ma to znaczenie, ponieważ rodzina przeprowadzała się. Przy ocenie aktualnego poziomu zagrożenia bezpieczeństwa małoletnich uwzględniano zatem także informacje pochodzące z wcześniejszych miejsc pobytu i działań podejmowanych przez właściwe służby i instytucje. Wobec rodziny prowadzona była już procedura interdyscyplinarna, Niebieska Karta oraz sprawowany był nad nią nadzór sądowy. Rodzina była objęta opieką Ośrodka Pomocy Społecznej oraz nadzorem ze strony zespołów interdyscyplinarnych w dwóch dzielnicach, gdzie wcześniej zamieszkiwała.

Materiał dotyczący sytuacji rodziny był sukcesywnie uzupełniany o informacje uzyskane od kuratora sądowego oraz pracowników socjalnych. Oznacza to, że zakres informacji dostępnych Policji na kolejnych etapach sprawy zwiększał się. Późniejsza ocena sytuacji uwzględniała szerszy materiał, a nie wyłącznie okoliczności zdarzenia z 13 sierpnia".

W dalszej części policja podkreśliła m.in., że "w omawianej sprawie decyzja o zastosowaniu nakazu opuszczenia mieszkania i zakazu zbliżania została podjęta przez uprawnioną funkcjonariuszkę po dokonaniu oceny całokształtu zgromadzonych informacji". Poniżej pełna treść komunikatu.

Opozycja: Dymisja natychmiast

Dziennikarze i politycy komentują na X, że jeśli to, co napisał autor jest prawdą, Horna-Cieślak powinna jeszcze dziś stracić stanowisko i powinna się nią zająć prokuratura. Działania w tym zakresie podejmują już opozycyjne partie polityczne. Rozwój Plus, Konfederacja i PiS zapowiedziały wnioski o odwołanie RPD. Jak wskazują, Horna-Cieślak musi zostać jak najszybciej usunięta z zajmowanego stanowiska. Paweł Jabłoński napisał, że jego kancelaria jest gotowa bezpłatnie świadczyć pomoc prawną ofiarom pani rzecznik.

Czytaj też:
Horna-Cieślak zabrała głos. "Czy pracownik Pani biura dzwonił do sędziego?"
Czytaj też:
"Nienawidzi dzieci"; "Chora lewaczka". Internauci grzmią ws. RPD

Źródło: X / Zero.pl
Czytaj także