Lisicki: Pegasus? Pogubiłem się. Ziemkiewicz: Bo to największa afera w dziejach ludzkości

Lisicki: Pegasus? Pogubiłem się. Ziemkiewicz: Bo to największa afera w dziejach ludzkości

Dodano: 66
Paweł Lisicki i Rafał Ziemkiewicz podczas programu "Polska Do Rzeczy"
Paweł Lisicki i Rafał Ziemkiewicz podczas programu "Polska Do Rzeczy" Źródło: DoRzeczy.pl
Jeśli opierać się na tym, co podają opozycyjne media, to największym wydarzeniem światowym, w zasadzie "wszechświatowym", jest komisja senacka ds. Pegasusa – mówi redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy" Paweł Lisicki w najnowszym odcinku programu "Polska Do Rzeczy".

Wtorek to kolejny dzień obrad senackiej komisji nadzwyczajnej, która zajmuje się badaniem stosowania przez władze izraelskiego systemu inwigilacji Pegasus. Senatorowie wysłuchali już m.in. prezesa NIK Mariana Banasia oraz byłego prezesa Izby, obecnie senatora, Krzysztofa Kwiatkowskiego.

– Marian Banaś mówił o tym, że czuł się inwigilowany. Rośnie liczba osób inwigilowanych, "Wyborcza" podaje, że na oprogramowanie Pegasus wykupiono 40 licencji. (...) Nie rozumiem, na czym polega ta afera. Czy ona polega na tym, że polski rząd wykorzystał Pegasusa do śledzenia przestępców czy na tym, że rząd ukradł to oprogramowanie? Bo to wygląda, jakby rząd coś ukradł... – stwierdza Lisicki.

– Rząd Pegausa kupił. Ale to ma być afera właśnie, że go kupił. To po pierwsze (...) To kolejna, po aferze "dwóch wież w Warszawie", "największa afera od 40 lat". Afera ma polegać na tym, że rząd podsłuchiwał. No jak na razie nikt nie udowodnił i nawet nikt nie próbował udowodnić, że stosowano coś nielegalnie. Przedstawiciele władz mówią, że na wszystkich podsłuchiwanych mają kwit z sądu i podejrzewam, że mają ten kwit. Bo skądinąd wiadomo, że "wolne sądy" są zawalone robotą i dają takie kwity bez problemu. Podejrzewam, że wszystkie te podsłuchy były legalne. No to co, no to się kieruje uwagę na to, czym te podsłuchy były realizowane – mówi Rafał Ziemkiewicz.

– No tak, jak to brzmi: Pegasus Jakiś tajemniczy stwór: hipopotamus albo sfinksus – ironizuje Paweł Lisicki.

Poniżej zwiastun najnowszego odcinka "Polski Do Rzeczy" (całość dostępna po zalogowaniu się).


Polska Do Rzeczy

Aby oglądać ten i kolejne odcinki programu wystarczy wybrać jedną ze specjalnych cyfrowych ofert.
Przygotowaliśmy dla Państwa ofertę miesięczną z autoodnowieniem oraz oferty czasowe, z dodatkowymi prezentami do czytania.
Subskrybenci, którzy mają obecnie aktywną dowolną ofertę cyfrową mają w ramach tej subskrypcji możliwość obejrzenia programu.


Oprócz możliwości oglądania programu wraz wykupioną subskrypcją otrzymacie Państwo dostęp do wydań tygodnika "Do Rzeczy" i czytania ich w formatach PDF,
MOBI, EPUB oraz bezpośrednio na naszej stronie. Ci z Państwa, którzy wybiorą ofertę pakietową z miesięcznikiem "Historia Do Rzeczy" otrzymają
również możliwość pobrania go w formacie pliku PDF. Ale to nie wszystko.


Wraz z wybraniem subskrypcji cyfrowej otrzymujecie Państwo możliwość czytania na dorzeczy.pl dodatkowych artykułów naszych autorów:


Pawła Lisickiego ("Na pierwszy dzień tygodnia"),
Rafała A. Ziemkiewicza („Subotnik Ziemkiewicza"),
Piotra Gabryela („Siłą Rzeczy”),
Kamili Baranowskiej,
Małgorzaty Wołczyk („Margarita na sobotę"),
Marka Jana Chodakiewicza („Cyfrowa onuca"),
Łukasza Warzechy ("Konstytucja wolności"),
Macieja Pieczyńskiego ("Jak nas piszą na Wschodzie"),
Piotra Zychowicza, Tomasza Rowińskiego, Jacka Przybylskiego, Wojciecha Golonki i innych.


Zachęcamy do sprawdzenia naszych ofert na stronie:
subskrypcja.dorzeczy.pl


Dziękujemy, że jesteście Państwo z nami!

Mamy nadzieję, że Ci z Państwa, którzy jeszcze nie skorzystali z naszej oferty dołączą do grona
naszych stałych Czytelników.

Źródło: DoRzeczy.pl
 66
Czytaj także