Lisicki: Do wiosny zmiany premiera raczej nie będzie. Ziemkiewicz: Potem nic nie jest przesądzone

Lisicki: Do wiosny zmiany premiera raczej nie będzie. Ziemkiewicz: Potem nic nie jest przesądzone

Dodano: 
Rafał Ziemkiewicz i Paweł Lisicki w programie "Polska Do Rzeczy"
Rafał Ziemkiewicz i Paweł Lisicki w programie "Polska Do Rzeczy" Źródło:YouTube
Rząd może liczyć na nieograniczone wsparcie opozycji, która pozwala każdą klęskę zamieść pod dywan –  powiedział Rafał Ziemkiewicz w nowym odcinku "Polski Do Rzeczy".

W ubiegły piątek potwierdziły się medialne doniesienia ws. dymisji Michała Dworczyka. Polityk poinformował wówczas o rezygnacji ze stanowiska szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Rezygnacja Dworczyka zakończyła też trwające od kilku tygodni spekulacje na temat... zmiany na stanowisku premiera. Ewentualnym kandydatem na nowego szefa rządu miała być obecna marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Ostatecznie jednak do zmiany szefa Rady Ministrów nie doszło.

Ziemkiewicz: Rząd może liczyć na nieograniczone wsparcie opozycji

– Z wielkiej chmury mały deszcz – stwierdził na początku programu "Polski Do Rzeczy" Paweł Lisicki, nawiązując do medialnej debaty na temat zmian w rządzie.

– Fundamentalna zmiana, która się miała dokonać w rządzie, nawet pojawiło się takie słowo "pucz". Miał go dokonać wicepremier Jacek Sasin, a ofiarą miał paść Mateusz Morawiecki, wszystko się miało zmienić, wywrócić – komentował dalej red. nacz. "Do Rzeczy". – A potem spadła głowa... szefa KPRM Michała Dworczyka – dodał.

– To jest stała tendencja w mediach, do tworzenia rzeczywistości wirtualnej – zgodził się Rafał Ziemkiewicz, odnosząc się do licznych medialnych doniesień na temat działań zmierzających do usunięcia Morawieckiego ze stanowiska.

– Nie ulega kwestii, że w rządzie, nie wszyscy są ze sobą zgodni, co byłoby dziwne w sytuacji, gdy rząd zaliczył ogromną liczbę wpadek, za które można winić, i w niektórych wypadkach należy winić, premiera Morawieckiego – dodał publicysta. – Ale rząd może liczyć na nieograniczone wsparcie opozycji, która pozwala każdą klęskę zamieść pod dywan – żartował dalej Ziemkiewicz, komentując działania przeciwników Prawa i Sprawiedliwości.

Czytaj także