Ceny ropy naftowej na świecie poszybowały w górę w kolejnych dniach po 28 lutego, czyli po rozpoczęciu ataku USA i Izraela na Iran. Była to reakcja rynków na blokadę Cieśniny Ormuz, strategiczną dla transportu morskiego surowców energetycznych z tego regionu, a także na ataki na infrastrukturę wydobywczą i rafineryjną na Bliskim Wschodzie. Donald Trump w ostrych słowach zwrócił się do sojuszników, zwłaszcza do Wielkiej Brytanii. Zasugerował, aby kupowały ropę od USA lub wzięły sobie same z cieśniny Ormuz.
Niedawno rząd w Madrycie zdecydował o zamknięciu swojej przestrzeni powietrznej dla amerykańskich samolotów biorących udział w atakach na Iran. – Nie wyrażamy zgody na korzystanie z baz wojskowych ani na wykorzystywanie przestrzeni powietrznej do działań związanych z wojną w Iranie – oświadczyła w poniedziałek minister obrony Hiszpanii Margarita Robles.