ReligiaBiskupi ganią polityków? Ważny list polskiego Kościoła na temat patriotyzmu

Biskupi ganią polityków? Ważny list polskiego Kościoła na temat patriotyzmu

Abp Marek Jędraszewski (L) i abp Stanisław Gądecki (P)
Abp Marek Jędraszewski (L) i abp Stanisław Gądecki (P) / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano 23
O społeczne pojednanie i ochronę życia publicznego przed zbędnym upolitycznieniem apeluje Episkopat w opublikowanym właśnie dokumencie pt. "Chrześcijański kształt patriotyzmu".

Biskupi tłumaczą, że codzienny wymiar patriotyzmu przejawia się m.in. w szacunku do prawa i zasad życia społecznego, takich jak płacenie podatków, zainteresowanie sprawami publicznymi czy uczestnictwa w demokratycznych procedurach, poszanowania symboli narodowych, a także w dbałości o otaczającą nas przyrodę.

"Potrzebny jest w naszej ojczyźnie dobrze nam znany z historii patriotyzm otwarty na solidarną współpracę z innymi narodami i oparty na szacunku dla innych kultur i języków. Patriotyzm bez przemocy i pogardy. Patriotyzm wrażliwy także na cierpienie i krzywdę, która dotyka innych ludzi i inne narody" – piszą hierarchowie polskiego Kościoła.

Współpraca ponad podziałami

W dokumencie czytamy o potrzebie szacunku do każdego człowieka, także tego o innych poglądach. "W sytuacji głębokiego sporu politycznego, jaki dzieli dziś naszą ojczyznę, patriotycznym obowiązkiem wydaje się też angażowanie się w dzieło społecznego pojednania poprzez przypominanie prawdy o godności każdego człowieka, łagodzenie nadmiernych politycznych emocji, wskazywanie i poszerzanie pól możliwej i niezbędnej dla Polski współpracy ponad podziałami oraz ochronę życia publicznego przed zbędnym upolitycznianiem" – piszą biskupi.

Zwracają również uwagę na język, jakim opisujemy naszą ojczyznę, jej obywateli i nas samych. Argumentują, że przykazanie miłości bliźniego obowiązuje chrześcijan wszędzie, " w rozmowach prywatnych, w wystąpieniach oficjalnych, w debatach, w mediach tradycyjnych i społecznościowych".

Patriotyzm kontra nacjonalizm

Episkopat podkreśla, że przeciwieństwem patriotyzmu jest nacjonalizm i przypomina wystąpienie Jana Pawła II, wygłoszone na forum ONZ w 1995 roku. "Należy ukazać zasadniczą różnicę, jaka istnieje między szaleńczym nacjonalizmem, głoszącym pogardę dla innych narodów i kultur, a patriotyzmem, który jest godziwą miłością do własnej ojczyzny. Prawdziwy patriota nie zabiega nigdy o dobro własnego narodu kosztem innych" – mówił wówczas papież Polak.

Pasterze Kościoła, przypominając heroizm i męczeństwo narodowych bohaterów, wzywają jednocześnie naród polski na drogę przebaczenia i pojednania. "Jesteśmy przekonani, że cierpliwe zabieganie o te wartości, zarówno wobec naszych sąsiadów jak i wewnątrz kraju, jest nie tylko naszym obowiązkiem, ale także bezcennym wkładem, który jako chrześcijanie wnieść możemy w rozwój naszej umiłowanej ojczyzny" – piszą. Dodają, że w czasach historycznej świetności Rzeczpospolita, zachowując swoją tożsamość, była wspólnym domem różnych kultur, języków i religii.

Episkopat: Potrzebna odpowiedzialna polityka historyczna

"Historia i tożsamość naszej ojczyzny szczególnie ściśle związała się z łacińską tradycją Kościoła katolickiego. Niemniej, obok katolickiej większości, dobrze służyli naszej wspólnej ojczyźnie i nadal jej służą Polacy prawosławni i protestanci, a także wyznający judaizm, islam i inne wyznania oraz ci, którzy nie odnajdują się w żadnej tradycji religijnej" – czytamy w dokumencie.

Biskupi wskazują na potrzebę prowadzenia odpowiedzialnej polityki historycznej i zwracają się do wszystkich, aby "nie ustawali w kształtowaniu szlachetnego, opartego o chrześcijańską miłość bliźniego, polskiego patriotyzmu". "Chcemy też zadeklarować i wyrazić przekonanie, że Kościół katolicki w Polsce, podobnie jak to czynił w historii, będzie – środkami wynikającymi z jego misji – takie działania doceniał i wspierał" – podkreśla Episkopat.

Zobacz pełną treść dokumentu.

/ Źródło: Episkopat.pl

Czytaj także

 23
  • Pan Utu IP
    No tak, wystarczy przypomnieć Polakom "nie kradnij" by odezwą się nożyce. To elita biznesowa, pasożytująca na własnym państwie i pracownikach. To również pracownicy traktujący firmę jak przymusowy obóz pracy. Wystarczy, że szef się odwróci, a zajmują się sami sobą. To jednak przede wszystkim potomkowie upadłych moralnie komunistów. Próbowali tworzyć świat z odwróconym dekalogiem. W tym systemie grzech stał się pożądanym. Państwo było w nim wrogiem, a współobywatel zbędnym konkurentem. Kościół Katolicki broniąc dobra, jak samotna reduta, wystawił się na ciosy patologii.
    Dodaj odpowiedź 2 2
      Odpowiedzi: 0
    • Obywatelrp IP
      Co wy tu publikujecie? Czy to jakis katolski portal? Niech se to czytaja katole na swoich portalach a tutaj nie zasmiecajcie takimi tekstami! Za komuny byl spokuj z klechami i teraz tez ma byc. Zrozumiano?! A troliki pisowsko katolskie spadajcie na dzewo nieluki po zawodowkach czyli 90% wyborcow pis
      Dodaj odpowiedź 2 7
        Odpowiedzi: 0
      • kacperek IP
        Jak tylko umieszczacie w "Do Rzeczy" coś pozytywnego o polskim Kościele Katolickim, to mam wrażenie, że odzywają się ze złośliwymi komentarzami ludzie z byłego IV departamentu MSW z czasów PRL-u.
        Dodaj odpowiedź 13 8
          Odpowiedzi: 1
        • realista IP
          Hipokryzja level episkopat. Biskupi hodowali nacjonalizm na własnej piersi, a teraz się od niego odcinają Śmieszni są !
          Dodaj odpowiedź 21 6
            Odpowiedzi: 0
          • Spitytus Sankti IP
            Dodaj odpowiedź 2 5
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także