Członkowie Rady KEP ds. Rodziny "z troską i niepokojem obserwują kolejne działania i interpretacje prawne odnoszące się do rozumienia małżeństwa" w związku z pojawiającymi się ostatnio orzeczeniami sądów administracyjnych dotyczącymi transkrypcji zagranicznych aktów "małżeństwa" osób tej samej płci.
Przypominają, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 18 wskazuje, iż "małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny i jako takie znajduje się pod ochroną oraz opieką państwa".
"Jako chrześcijanie patrzymy na małżeństwo nie tylko jako na instytucję prawną, ale również jako na rzeczywistość zakorzenioną w prawie naturalnym i objawionym zamyśle Boga wobec człowieka" – piszą biskupi.
Nauczanie Kościoła o małżeństwie
Zaznaczają równocześnie, że "nauczanie Kościoła katolickiego od początku w sposób niezmienny wskazuje, że małżeństwo jest trwałym związkiem kobiety i mężczyzny, opartym na wzajemnym darze miłości, otwartym na przekazywanie życia oraz budowanie wspólnoty rodzinnej".
Członkowie Rady wskazują przy tym, że broniąc małżeństwa rozumianego jako związek kobiety i mężczyzny, nie chcą "występować przeciwko komukolwiek ani odbierać komukolwiek godności". Dodają zarazem, że "szacunek wobec każdej osoby nie oznacza jednak rezygnacji z prawdy o małżeństwie, którą Kościół głosi od początku".
Apel biskupów ws. rodziny
Biskupi apelują do wszystkich ludzi dobrej woli "o odpowiedzialność za prawo, za przyszłość polskiej rodziny oraz za zachowanie konstytucyjnego i moralnego fundamentu Rzeczypospolitej Polskiej".
"Małżeństwo kobiety i mężczyzny posiada wyjątkowe znaczenie społeczne, antropologiczne i duchowe, dlatego debata dotycząca jego miejsca w porządku prawnym i społecznym powinna być prowadzona z odpowiedzialnością, spokojem oraz autentyczną troską o dobro wspólne" – czytamy w stanowisku podpisanym przez bpa Wiesława Śmigiela, przewodniczącego Rady KEP ds. Rodziny.
Czytaj też:
Skąd nagłe przyspieszenie ws. "małżeństw" LGBT? "Tusk potrzebował przykryć blamaż"
