Przegląd religijny: "Drogi Miłości ukrzyżowanej" oraz "Droga cierpienia Niewinnego"
Artykuł sponsorowany

Przegląd religijny: "Drogi Miłości ukrzyżowanej" oraz "Droga cierpienia Niewinnego"

Dodano: 
„Drogi Miłości ukrzyżowanej” oraz „Droga cierpienia Niewinnego”
„Drogi Miłości ukrzyżowanej” oraz „Droga cierpienia Niewinnego” 
Przegląd książek religijnych DoRzeczy.pl || Przedstawiamy Państwu kolejne 2 nowości 2022 roku Wydawnictwa W drodze: „Drogi Miłości ukrzyżowanej” oraz „Droga cierpienia Niewinnego”.

Zatrzymaj się i przygotuj na Wielki Post

Drogi Miłości ukrzyżowanej, Adam Szustak OP

Drogi Miłości ukrzyżowanej Adama Szustaka OP to zapis czterech rozważań do nabożeństwa drogi krzyżowej, które w okresie Wielkiego Postu ukazywały się na kanale „Langusta na palmie”. Drogą krzyżową można i warto modlić się nie tylko w Wielkim Poście. Bo jaki pisze Adam Szustak OP: – Towarzyszyć Jezusowi można w każdym miejscu i w każdym czasie. Gdy zaś my zajmujemy się Nim, On zajmuje się nami i naszymi sprawami.

Dominikanin proponuje 4 rozważania: Uważną, Trzcinową, Współczującą, Miłosną. Każda z dróg oferuje inną perspektywę. Uważna, najbardziej osobista, jest zaproszeniem nie tylko do rozważania męki Chrystusa, ale także do przyjrzenia się sobie samemu, swoim słabościom. Trzcinowa, najsubtelniejsza i najoszczędniejsza w wyrazie, bazuje na Psalmie o trzcinie Romana Brandstaettera, pozwala skupić się na męce Pańskiej. Współczująca, nazywana przez autora nieegocentryczną, ma być rachunkiem sumienia z miłości wobec innych ludzi. Ostatnia, Miłosna, to Hymn o miłości św. Pawła, w którym apostoł opisał 15 cech miłości, a tyle etapów pokonała Miłość ukrzyżowana – od modlitwy w Ogrójcu do zmartwychwstania.

– Jeśli więc chcemy miłości pozbawionej bezwstydu, musimy szukać w ludziach, z którymi żyjemy, ich tożsamości. Trzeba skoncentrować się na drugim człowieku, nie zaś na jego ciele, seksualności czy pięknie zmysłowym, a także nie na pożądaniu, które mamy w sobie, lub na swoich pragnieniach. Oczywiście nie chodzi o to, że to wszystko jest w nas złe (bo nie jest), ale gdy skupiamy się tylko na tym, przestajemy kochać. Nie widząc czyjejś twarzy, nie poznając tożsamości, nie szukając prawdziwie tego, kim ktoś jest, nigdy nie pokochamy go czystą miłością. Czystość to patrzenie twarzą w twarz, to miłość niedopuszczająca się bezwstydu – podsumowuje Adam Szustak OP.

Kieszonkowy format i twarda oprawa są zachętą, żeby Drogi Miłości ukrzyżowanej mieć zawsze przy sobie: w kieszeni, torebce, plecaku – i modlić się nabożeństwem drogi krzyżowej.

Książka dostępna na stronie wdrodze.pl

Droga cierpienia Niewinnego, Maria Szamot

– Towarzyszenie Jezusowi to cecha charakterystyczna tej niemal mistycznej książki. Człowiekowi naszej epoki trudno pojąć, że krążenie wokół własnych odczuć związanych z bólem przynosi kolejny ból. Maria Szamot podąża za Jezusem i Jego cierpieniem. Czytelnik zostaje wręcz zabrany w Serce najbardziej Upokorzonego w historii świata. Dzięki temu ma szansę spojrzeć na własne cierpienie z perspektywy rozkwitniętego Miłością Krzyża – napisał ks. Daniel Wachowiak.

Chrześcijanie od wieków podejmowali wysiłek towarzyszenia Jezusowi w strasznych godzinach Jego męki, bo przecież,, „gdy się kogoś kocha, to się go nie porzuca, gdy cierpi”. A może Chrystus nie życzy sobie naszego współczucia? Czy On, Niewinny, który idzie drogą krzyżową, tocząc wewnętrzną walkę, może znaleźć jakiekolwiek pocieszenie w miłości winnych Jego cierpienia? Przecież tak bardzo różnimy się od Niego, a nasze przeżywanie zła jest całkowicie inne niż Jego — my jesteśmy oswojeni ze złem, a On go nie zna.

– Czy bazując na współczesnym doświadczeniu, potrafimy jeszcze odnaleźć drogę do bliskości z Jezusem w godzinach Jego męki? Czy na przykład potrafimy zgłębić torturę wstydu, jaką Mu zadano, skoro żyjemy w świecie, z którego wstyd się ulotnił? Czy zatem dla nas ten sposób towarzyszenia Mu w cierpieniu – poprzez wmyślenie się i współodczuwanie – jest jeszcze dostępny? – pyta autorka.

To fundamentalne pytania, które trzeba sobie postawić i zatrzymać się, aby szczerze na nie odpowiedzieć. Św. Łukasz pisał „Uważajcie, jak słuchacie” (Łk 8,18). Może źle „słuchamy”, niewłaściwie patrząc na Jego cierpienie. Może potrzeba, by przemienił nas również w towarzyszeniu Mu na drodze krzyżowej?

Ta książka, poprzez naśladowanie postawy Jezusa, uczy podejścia z podniesioną głową i nadzieją – także do naszego cierpienia. Zaprasza do refleksji i inspiruje do nawiązania jeszcze głębszej relacji z Chrystusem. Koniec końców uczy towarzyszyć jedynemu prawdziwie Niewinnemu w drodze cierpienia, która okazuje się drogą tryumfu.

– Nie lubię rozważań drogi krzyżowej. Przeważnie są to medytacje o cierpieniu, a większość z nich kończy pytanie „A ty/my czy wystarczająco kochasz/starasz się/odpowiadasz…?”. Maria Szamot, kierowana niezwykłą duchową intuicją, stawia nas w zupełnie nowej perspektywie. Jej rozważania są jak powiew świeżego powietrza. Wytrącają z egocentrycznego letargu, w jaki mimowolnie popadamy w czasie wielkiego postu – podsumował Tomasz Grabowski OP.

https://wdrodze.pl/produkt/droga-cierpienia-niewinnego/

Książka dostępna na stronie wdrodze.pl


Źródło: Wydawnictwo W drodze
Czytaj także