Bezcenna prowizorka
  • Joanna BojańczykAutor:Joanna Bojańczyk

Bezcenna prowizorka

Dodano: 
Bazar, zdjęcie ilustracyjne
Bazar, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU Kiedyś były tu warsztat samochodowy i składnica złomu. Ale przecież jesteśmy w Warszawie, gdzie cena metra kwadratowego działki i mieszkania jest najwyższa w kraju (poza Sopotem, gdzie teraz wszyscy chcą mieszkać). Te dwie nieefektowne, choć pożyteczne instytucje nie mogły się długo utrzymać w takiej dzielnicy, jaką jest Mokotów (lub za jaką chce uchodzić).

Ta część Mokotowa, gdzie mieści się Bazar Olkuska, nigdy nie była elegancka, być może z powodu wiecznej niepewności, w jakiej władze Warszawy lubią latami i dziesięcioleciami trzymać mieszkańców. W planach z lat 60. czy 70. obok Olkuskiej miało/ czy może wciąż ma przebiegać przedłużenie ulicy Dolnej przecinające Skarpę i łączące Dolny Mokotów z Ochotą. Plany dawno pożółkły w archiwach, nic w tej sprawie się nie dzieje, a miasto nie chce czekać. Wiadomo: il n’y a que le provisoire qui dure. Tak mówią Francuzi, my myślimy praktycznie: prowizorka jest najtrwalsza.

W ten sposób Bazar Olkuska zainstalował się tu w połowie lat 90. i funkcjonując trochę na krzywy ryj, stał się malowniczym i nie mniej niż warsztat samochodowy pożytecznym miejscem na mapie Warszawy. Przynajmniej dla mieszkańców Mokotowa, bo przy obecnych odległościach Żoliborzanom by chyba się nie opłacało tu jechać.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także