Repetowicz zauważył, że pojawiły się informacje mówiące o tym, iż wywiad indyjski i amerykański informowały o planowanych zamachach już 10 dni wcześniej. – Służby indyjskie, które cieszą się dużą renomą, przekazywały informacje i oferowały swoją pomoc. Z tej oferty władze lankijskie nie chciały skorzystać – mówił.
– Nie sądzę, żeby ten zamach spotkał się z powszechną aprobatą muzułmanów lankijskich. On spotkał się z entuzjazmem milionów muzułmanów – zwolenników Państwa Islamskiego. Może stać się inspiracją do dokonywania zamachów w innych częściach świata – powiedział Repetowicz.
Czytaj też:
Wiadomo, kto stał za zamachami na Sri Lance. "To był odwet za masakrę w Nowej Zelandii"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
