Świat"Propozycja Andrzeja Dudy świadczy o kryzysie UE i NATO"

"Propozycja Andrzeja Dudy świadczy o kryzysie UE i NATO"

Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda / Źródło: PAP / Przemysław Piątkowski
Dodano 53
JAK NAS PISZĄ NA WSCHODZIE || Aleksandr Bowdunow i Jelizawieta Komarowa z portalu RT zastanawiają się, dlaczego polski prezydent zaproponował wpisanie integracji europejskiej i euroatlantyckiej do konstytucji.

Rosyjskie media komentują euroentuzjastyczne wypowiedzi polityków polskiego obozu rządzącego. Podczas uroczystości trzeciomajowych prezydent Duda stwierdził, że w konstytucji powinny znaleźć się zapisy dotyczące przynależności Polski do Unii Europejskiej i NATO. Mniej więcej w tym samym czasie, występując w Krakowie, o konieczności wpisania do ustawy zasadniczej rozdziału regulującego relacje Polski i UE mówił wicepremier Jarosław Gowin. Rosyjscy dziennikarze przypomnieli, że propozycja ujęcia w konstytucji kwestii członkostwa w Unii padła już wcześniej z ust lidera ludowców Władysława Kosiniak-Kamysza.

Jednocześnie przytoczyli głosy zarówno aprobaty, jak i krytyki wobec tego typu pomysłów. „Za” wypowiedział się Jarosław Sellin, „przeciwko” – nazwany przez dziennikarzy RT „przedstawicielem nacjonalistycznej partii Kukiz`15” (dwie pomyłki: jak wiadomo, Kukiz`15 nie jest partią, trudno też temu ugrupowaniu przypisać poglądy jednoznacznie nacjonalistyczne – red.) wicemarszałek Stanisław Tyszka. Bowdunow i Komarowa zaznaczają, że o zasadność konstytucyjnego zapisu potwierdzającego członkostwo w UE Duda chciał zapytać obywateli w referendum, które ostatecznie do skutku nie doszło.

„Jak zauważają eksperci, obecnie polski prezydent wrócił do tematu zmian w ustawie zasadniczej i konstytucyjnych gwarancji członkostwa w UE i NATO z przyczyn politycznych. Jedną z nich jest zamiar wzmocnienia swojej władzy. Drugą – dążenie do przejęcia proeuropejskiej narracji swoich przeciwników” – piszą rosyjscy dziennikarze. Następnie opisują okoliczności powstania Koalicji Europejskiej oraz jej retorykę, sprowadzającą się do oskarżania PiS o eurosceptycyzm. „Rządząca partia i rząd mają problem z proeuropejskim wizerunkiem. To są eurosceptycy, partia radykalnie proamerykańska. Stąd też wynikają dość duże problemy w relacjach Polski z Europą. PiS musi głośno deklarować i wciąż podkreślać, że nie traktuje UE jak przeciwnika. Muszą również demonstrować przed zachodnią opinią publiczną, że polskie władze nie mają żadnych wątpliwości odnośnie członkostwa kraju w UE i NATO” – mówi w rozmowie z RT politolog Oleg Niemienski z Instytutu Badań Strategicznych.

Co ciekawe, ekspert łączy rzekomo antyunijną postawę PiS z postawą proamerykańską. W rosyjskich mediach dość często kreślony jest obraz sprzeczności interesów pomiędzy Waszyngtonem a Brukselą. Relacje Moskwy z USA tradycyjnie są napięte, z kolei idea unii eurazjatyckiej „od Lizbony do Władywostoku” wciąż jest na Kremlu żywa. Wymownym świadectwem chemii, panującej pomiędzy Rosją a Niemcami (poza oczywistym przykładem NS i NS2) jest niedawno opublikowana lista państw, z których przywódcami Władimir Putin rozmawia najczęściej. Niemcy zajmują zdecydowane pierwsze miejsce.

Bowdunow i Komarowa słusznie zauważyli, że pomiędzy PiS, a anty-PiS (ostatnio znów spersonifikowanym w postaci Donalda Tuska) toczy się zażarta licytacja na to, kto jest bardziej „proeuropejski”. Autorzy artykułu przypomnieli też, że podobny krok do zapowiadanych przez Warszawę poczynił już Kijów. „Ukraina w swojej konstytucji zapisała deklarację dążenia do członkostwa w UE i NATO. Z kolei w Polsce chodzi nie tyle o kurs, co o sam fakt członkostwa w tych organizacjach. Taki zapis w ustawie zasadniczej blokuje ewentualne postawienie kwestii wyjścia z UE i NATO” – zauważył na łamach RT Oleg Niemienski. Nie trzeba dodawać, że polexit byłby perspektywą ze wszech miar przez Rosję pożądaną. Bowdunow i Komarowa wspominają o pierwszomajowym „marszu eurosceptyków” w Warszawie.

„Jeśli jedno z państw UE proponuje wpisanie do konstytucji członkostwa w tej organizacji, to świadczy to o głębokim kryzysie, który dopiero się zaczyna w UE i NATO. A to dlatego, że wcześniej jakoś nie było konieczności takich gwarancji. Obecnie ta inicjatywa ma znaczenie wewnętrzne. Władze tym samym zabraniają dyskusji na temat ewentualnego wyjścia z UE i NATO tym partiom, które wzywają do opuszczenia tych struktur. A przed wyborami ugrupowania te są bardzo aktywne” – konkluduje Oleg Niemienski. Nazwa partii nie pada, ale nietrudno się domyślić, że chodzi o Konfederację.

Czytaj także:
Rosjanie opowiadają się za zakończeniem interwencji w Syrii

Czytaj także:
Ławrow wzywa USA do działania w ramach prawa międzynarodowego

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 53
  • R.Teks IP
    Szanowny panie Prezydencie dr A.Dudo, z mego wieloletniego doswiadczenia wynika, ze Gierek tez proponowal do Konstytucj PRL probe wpisania wieczystej przyjazni Polakow do Narodow ZSRR. I tylko najodwazniejsi wowczas zaprotestowali. Juz po latach okupacji wielu z nas ukrywalo uczestnictwo w dzialaniach Szarych Szeregow i pozniejszy udzial w oddzialach AK w okresie 1944/45. A poznie mielismy drugiego wroga a rozkazem gen. "NIedzwiadka" mielismy dzialac indywidualnie dla dobra Narodu a mlodszych zachecano, abysmy puki sie da wzieli za nauke. Juz po studiach mialem wiele okazji rozmawiac z wybitnym publicysta red. Kisielewskimoó podcza jego pobytow w Krakowie (TP). I byl zdecydowanie przeciw propozycj Gierka. Nam mlodszym nieco wyrazal tego powody, gdyz Ustawa Zasadnicza nie moze obejmowac jakiejkolwiek zaleznosci naszego Panstwa i Narodu od innych. Np. Wspolnony ze Wschodem jakbi z Zachodem. Zreszta dajmy przyklad Niemcow, czy ich obowiazuja np. Sprawy wyborow Sadownictwa. Nie, a my mamy ich akcje i Francji przeciw naszej Swobodzie i Wolnosci. I jeszcze wpisywac takie okropnosci do Konstytucji. I mowi to dr prawa. Dobrze ze zaprotestowali, moze nie protestowali, ale wypowiedzieli sie przeciw jak min. P. J.Kaczynski czy b. Premier P. B.Szydlo. A poparl PAD tylko jeszcze p. Gowin. A moze wzialby sie za naprawę (to jego kompetencja) tych lotrow na Uniwersytetach. Bo to rowniez, obok Sadownictwa, to przekupna Zakala.
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • dr. Haust IP
      ......no co tam Panie Prezydencie kiedy odniesiesz sie do ACT 447 !!!???
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Marek IP
        Boi się, że kraj nasz wywalą?
        Dodaj odpowiedź 1 0
          Odpowiedzi: 0
        • xxxxx IP
          Bez UE nie było by kasy,postawa na klęcznika wobec wuja sama izoluje Polskę od czołowych graczy w UE czyli Niemiec,Francji więc uwagi rosyjskich komentatorów zawierają sporo racji.
          Dodaj odpowiedź 4 0
            Odpowiedzi: 0
          • RJK ... IP
            W 1976 roku PZPR służalczo wprowadziło poprawki do konstytucji m.in. o przyjaźni ze Związkiem Radzieckim, nawet oni samoograniczyli się i nie wprowadzili początkowo proponowanej wersji o "nierozerwalnym sojuszu".
            Nie mam problemu z Polską w UE i NATO, ale wpisywanie tego do konstytucji to wyjątkowo szkodliwy pomysł bo niczego nie daje a swobodę ogranicza. Pan Prezydent już raz zaliczył kompletną porażkę w temacie referendum konstytucyjnego. Chyba PAD bardzo się stara by dorównać totalnej w potykaniu się o własne nogi.
            Dodaj odpowiedź 8 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także