Barcelona: Nie żyje francuski turysta. Wszystko z powodu protestów

Barcelona: Nie żyje francuski turysta. Wszystko z powodu protestów

Dodano: 14
Zamieszki w Katalonii
Zamieszki w Katalonii / Źródło: PAP/EPA / ANDREU DALMAUS
65-letni Francuz poczuł się źle kiedy czekał na lot powrotny do domu, z powodu protestów przez długi czas nie mogła do niego dojechać karetka.

Jak podaje serwis "The Local", 65-letni mężczyzna do Katalonii przyjechał na urlop. Kiedy wracam do domu, nie mógł dojechać na lotnisku z powodu trwających na ulicach zamieszek. Francuz przeszedł piechotą cztery kilometry, aby dotrzeć na terminal lotniczy.

Mężczyzna już na lotnisku źle się poczuł, ale przez długi czas nie otrzymał pomocy medycznej, ponieważ karetka nie mogła dojechać ze względu na zablokowane drogi. Jak podają media, 65-latek został przetransportowany do szpitala Bellvitge w mieście L'Hospitalet de Llobrega helikopterem. Pomimo udzielonej mu pomocy, mężczyzna zmarł.

Protesty w Barcelonie i innych miastach Katalonii wybuchy na nowo po informacji o skazaniu na wieloletnie więzienie liderów separatystów katalońskich. Protestujący zapowiadają, że będą manifestować do skutku, czyli do momentu kiedy ich liderzy wyjdą na wolność.

Czytaj też:
Więzień uciekł ze szpitala. Policja prowadzi obławę
Czytaj też:
Polacy wskazali, co sądzą o działalności Sejmu

Źródło: The Local/TOK FM
 14
Czytaj także