ŚwiatDziennikarka zadała Putinowi niewłaściwe pytanie. Wyleciała z pracy

Dziennikarka zadała Putinowi niewłaściwe pytanie. Wyleciała z pracy

Władimir Putin
Władimir Putin / Źródło: PAP/EPA / ALEXANDER ZEMLIANICHENKO
Dodano 73
Dziennikarka Alisa Jarowskaja straciła pracę po tym, jak podczas konferencji prasowej zadała prezydentowi Rosji pytanie, które nie było wcześniej uzgodnione z władzami.

Władimir Putin wziął udział w dorocznej konferencji prasowej, na której odpowiadał na pytania dziennikarzy i obywateli odnośnie bieżącej polityki. Prezydent Rosji jest zawsze doskonale przygotowany i w wyczerpujący sposób odpowiada na wszystkie pytania. Wynika to stąd, że przebieg konferencji jest dokładnie ustalony przez władze. Putin z góry wie, jakie pytania padną. Inaczej jednak sprawy potoczyły się w tym roku.

W konferencji wzięła również udział Alisa Jarowskaja pracująca dla lokalnego kanału Jamał-Region. Dziennikarka zapytała Putina, czy jest możliwość przyspieszenia budowy mostu w regionie, z którego pochodzi. Nowa konstrukcja miałaby poprawić gospodarkę i logistykę. Prezydent Rosji odparł, że "budowa mostu jest ważna, ale nie może być rozpatrywana bez większego kontekstu".

Niedługo po zakończeniu konferencji okazało się, że Jarowskaja została zwolniona z pracy.

Media spekulują, że dziennikarka podpadła z kilku powodów. Po pierwsze zadała pytanie, które nie było konsultowane z władzami; po drugie, uzgodnione pytanie miał zadać inny reporter; po trzecie, podczas swojego wystąpienia Jarowskaja pochwaliła lokalnego gubernatora, co mogło być odebrane jako zawoalowana krytyka władz centralnych; po czwarte natomiast, tuż przed konferencją dziennikarka zamieściła krótki wpis na temat zdrowia Putina, co jest tematem tabu w Rosji. "Nie widać żadnych śladów botoksu czy innych operacji, po prostu wygląda na swój wiek" – napisała na Facebooku. Swój post skasowała po kilkunastu minutach od opublikowania go.

Czytaj także:
"Rosyjska propaganda powiela najgorsze wzorce stalinizmu". Mocna odpowiedź IPN na słowa Putina o Polsce
Czytaj także:
Polskie MSZ reaguje na skandaliczne słowa Putina. "Odnotowujemy z niedowierzaniem"

/ Źródło: Onet.pl

Czytaj także

 73
  • Ljugienpriesse iz krljemlja. IP
    Włot skazała o botoxie, a Władzimir po samogonie taki spuchniętyj.🤡
    Dodaj odpowiedź 4 1
      Odpowiedzi: 0
    • Herod IP
      Tą dziennikarke wypuszczono i pozwolono zadać pytanie. Mnie na spotkanie z Morawieckim nie wypuszczono a o zadaniu niewygodnego pytania mogłem zapomnieć.
      Dodaj odpowiedź 2 2
        Odpowiedzi: 1
      • Super IP
        TVPis wypiedrala za to samo.
        Dodaj odpowiedź 0 5
          Odpowiedzi: 0
        • nikt 1 IP
          W Rosji żyją miliony homo sovieticusów, którzy wielbią jeszcze stalina. Po prostu ludzie kochają swoich oprawców. Tak jest i teraz.
          Dodaj odpowiedź 10 2
            Odpowiedzi: 0
          • lupo57 IP
            Jeśli "Jednak przedstawiciele zagranicznych mediów mają poważne wątpliwości", to na pewniaka Putin jest winny i to nie pierwszy już raz.
            Dodaj odpowiedź 5 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także